Obrazkowy strumień świadomości

13 marca 2010 Dennis Wojda postanowił, że przez najbliższy rok przedstawi historię swojej rodziny w 366 kadrach.
Czyta się kilka minut

Nie każdy może się pochwalić tym, że jego pradziadek był weterynarzem cara Mikołaja II, a ojciec bawił się w Szwecji na jednej domówce z Bergmanem i częstował ogniem Jimmy’ego Hendriksa. Dennis Wojda, scenarzysta komiksu "Mikropolis", ilustrator i projektant prasowy - akurat może. Głupio więc zachować takie rewelacje tylko dla siebie. W "366 kadrach" najlepsze jest to, że nie są one ani klasycznie rozumianą familijną opowieścią, ani klasycznie rozumianym komiksem. Wojda przystępując do pracy nie posiadał planu, nie pisał też scenariusza. To miał być obrazkowy strumień świadomości. Rodzinne wspomnienia są przeważnie konstruowane niczym powieści: wszystko ma swój logiczny ciąg, tempo, hierarchę ważności. Ale czy tak pracuje ludzka pamięć? Czyż nie jest raczej zbiorem nie do końca poukładanych wspomnień, retrospekcji, familijnych mitów i anegdot przewijających się przez kolejne pokolenia? Autor projektu zamieszczonego na www.366kadrów.blogspot.com wyszedł właśnie z takiego założenia i trudno nie przyznać mu racji. Dzięki temu jego opowieść jest autentyczna. I co najlepsze, te same zalety znajdziemy w warstwie graficznej komiksu. Szczególnego komiksu, bowiem każdy odcinek publikowany na blogu to jeden kadr. Trzeba więc z czytelnikiem komunikować się mocno i celnie, czyszcząc obrazek z niepotrzebnych wizualnych zakłóceń. Wojdzie świetnie się to udaje, bo rysuje konturową, czystą kreskę. A posługując się jednym kadrem, musi myśleć raczej jak fotograf lub ilustrator niż twórca komiksowy. W efekcie mamy do czynienia z jednym z najciekawszych polskich komiksów ostatnich lat. Artystę już złowił wydawca. W 2012 r. całość ukaże się w wydawnictwie W.A.B.

Dennis Wojda, 366 kadrów, www.366kadrow.blogspot.com

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2011