Reklama

Obietnica dla Jakuba

Obietnica dla Jakuba

12.07.2021
Czyta się kilka minut

„Kiedy Jakub, wyszedłszy z Beer-Szeby, wędrował do Charanu, trafił na jakieś miejsce i tam się zatrzymał (…) We śnie ujrzał drabinę opartą na ziemi, sięgającą swym wierzchołkiem nieba (…) A oto Pan stał nad nim i mówił: Ja jestem Pan, Bóg twego ojca, Abrahama, i Bóg Izaaka. Ziemię, na której leżysz, oddaję tobie i twemu potomstwu. A potomstwo twe będzie tak liczne, jak proch ziemi (…), wszystkie plemiona ziemi otrzymają błogosławieństwo przez ciebie i przez twych potomków” (zob. Rdz 28, 10-22).

Liturgia niedawno uczyniła nas świadkami tej obietnicy udzielonej przez Boga Jakubowi. Obietnica to niezwykła. Przedłuża tę daną Abrahamowi – aktualizuje ją – już w trzecim pokoleniu. To akurat nie dziwi – wiemy: Bóg jest wierny.

Rozmiary tej wierności każą jednak upaść na kolana i wybuchnąć uwielbieniem.

Tym razem jest to obietnica udzielona uciekinierowi. Jakub właśnie opuszcza (i nie wie, na jak długo) tę ziemię, którą Bóg mu oddaje.

Opuszcza ją, ponieważ żyjąc tutaj – pod jednym dachem ze swoimi rodzicami i bratem – okazał się krętaczem, złodziejem i oszustem. Od brata wyłudził przywilej pierworództwa; od ojca – błogosławieństwo. Wszystko podstępem. Teraz musi uciekać – brat poprzysiągł, że go zabije.

Ucieka do Charanu – do miejsca bałwochwalstwa, z którego wyszedł jego dziad, Abram, i do którego nie pozwolił nigdy, przenigdy zabrać z powrotem Izaaka – nawet w poszukiwaniu żony.

On ucieka właśnie tam – szuka ratunku w ziemi obcych kultów.

W tym krętaczu i złodzieju, porzucającym ziemię Boga, Ten widzi swojego wybranego, który – również w zmaganiu się z Nim – stanie się Izraelem.

Najpierw jednak musi poprowadzić go w kierunku głębokiej, osobistej wiary; i tu właśnie potrzebna jest obietnica – kluczowe słowo naszej wiary.

Co tak naprawdę obiecuje Bóg Jakubowi?

Otóż, obiecuje mu, że da mu za darmo to, o co do tej pory walczył własnymi siłami, i to nierzadko w niegodziwy sposób. Otrzyma to za darmo; więcej: otrzyma to mimo wszystko.

To wielkie objawienie Boga. Wiernego, bo miłosiernego.©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Arcybiskup metropolita łódzki, wcześniej biskup pomocniczy krakowski, autor rubryki „Okruchy Słowa”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Doktor habilitowany nauk humanistycznych...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]