Nowe przepisy mają wadę

Papież znowelizował prawo kościelne dotyczące postępowania w przypadkach wykorzystania seksualnego przez duchownych i zakonników.
Czyta się kilka minut
Artur Sporniak / Fot. Grażyna Makara
Artur Sporniak / Fot. Grażyna Makara

W motu proprio „Vos estis lux mundi” („Wy jesteście światłem świata”) Franciszek przede wszystkim rozszerzył zakres dotychczasowych przepisów na przypadki zmuszania do seksu osób dorosłych przez stosowanie przemocy, groźby lub nadużywanie władzy. Od 1 czerwca, czyli od chwili wejścia w życie tych przepisów, o wiele skuteczniej będzie można sądzić np. przypadki gwałtów na zakonnicach czy molestowania kleryków.

Drugą ważną nowością jest ustanowienie precyzyjnych procedur rozliczania wyższych przełożonych kościelnych – biskupów i prowincjałów zakonnych – za wszelkie nieprawidłowości. Jeśli więc biskup próbował w jakikolwiek sposób zakłócić procedowanie spraw związanych z wykorzystaniem seksualnym dzieci i dorosłych, musi się w tej chwili liczyć, że zostanie z tego rozliczony.

List papieża precyzuje czas trwania dochodzeń – biskupi mają na nie 90 dni, a metropolici zobowiązani zostali do przesyłania co 30 dni sprawozdań o stanie dochodzeń. Proponowane jest także utworzenie funduszu na wsparcie kosztów dochodzeń.

Dokument papieża niestety nie zlikwidował największej wady dotychczasowych przepisów: nie przyznał podmiotowości prawnej ofiarom nadużyć. W dalszym ciągu ofiary nie mogą np. domagać się informacji na temat procesu w ich sprawie. Uniemożliwia to tzw. tajemnica papieska, która w założeniu miała chronić osoby zaangażowane w sprawę (np. inne ofiary), a jest wykorzystywana w celu „uciszania” ofiar i obrony instytucji Kościoła. Mechanizm ten dosadnie ujawnił film „Tylko nie mów nikomu”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 20/2019