Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Niewolnicy światła

Niewolnicy światła

14.10.2012
Czyta się kilka minut
Opowieść o przemocy seksualnej w irlandzkich szkołach i poprawczakach prowadzonych przez Kościół i organizacje katolickie.
W

W 1904 r. na łamach „The Irish Homestead Journal” ukazało się krótkie opowiadanie Jamesa Joyce’a pt. „Siostry” (jego zmieniona wersja weszła do wydanego dziesięć lat później zbioru „Dublińczycy”). Dziewięcioletni narrator próbuje zrozumieć, dlaczego śmierć wielebnego Jamesa Flynna, jego intelektualnego i duchowego mentora, wywołuje w nim uczucie ulgi. Przysłuchuje się rozmowom dorosłych, z których wynika, że ksiądz miał jakiś sekret, który niby wszyscy znają, ale nikt nie mówi o nim wprost. Jednak aluzje są bardzo czytelne. Z półsłówek i urwanych zdań wyłania się obraz zdeprawowanego księdza, który krzywdzi ufające mu bezgranicznie dziecko. „Takie znajomości – mówi jeden z bohaterów – nie wychodzą dzieciom na dobre. Ja uważam, że młodzi powinni przestawać i bawić się z młodymi, a nie z...”. Na dokończenie tego zdania Irlandczycy musieli czekać blisko siedemdziesiąt lat.

Sieroty, wyrzutki, włóczędzy

Zmowę milczenia przerwał aktor i performer Gerard Mannix Flynn. Jako nastolatek trafił do szkoły przemysłowej w Letterfrack, którą od końca XIX wieku kierowali Bracia w Chrystusie (katolicka organizacja bratniacka). Spędził tam dwa lata.

Instytucja szkoły przemysłowej powstała z myślą o tzw. „trudnej młodzieży” – sierotach, wyrzutkach i włóczęgach, z którymi państwo nie potrafiło sobie poradzić. W całej Irlandii utworzono ośrodki wychowaczo-opiekuńcze, w których młodzi ludzie mieli być poddawani resocjalizacji. W rzeczywistości szkoły – prowadzone najczęściej przez Kościół i organizacje religijne – pełniły funkcję zakładów karnych o zaostrzonym rygorze, w których dzieci były wykorzystywane jako tania siła robocza, padając często ofiarą przemocy i molestowania seksualnego. Mechanizm karny działał błyskawicznie. Każde dziecko, przeciwko któremu wysunięte zostało oskarżenie (często błahostka), trafiało do sądu dla nieletnich, gdzie na podstawie zeznań prawnych opiekunków, inspektorów szkolnych i nauczycieli decydowano o jego losie. Wyrok skazujący oznaczał kilkuletni pobyt w zamkniętej placówce wychowawczej. A tam mogło się wydarzyć wszystko. Znane są przypadki śmiertelnych pobić, długotrwałego izolowania dzieci od rodziny, gwałtów i psychicznego znęcania się nad podopiecznymi.

Mimo doniesień na temat sytuacji panującej w instytucjach poprawczych, przez kilkadziesiąt lat nikt nie interweniował. Milczeli przełożeni zakonów, milczeli hierarchowie Kościoła i państwowi urzędnicy, milczeli również rodzice dzieci, a wreszcie i one same – liczone w tysiącach ofiary niewyobrażalnej przemocy. „Wiedział rząd – pisze Flynn – wiedziała policja, wiedzieli duchowni i wierni, a jednak nikt nie nazywał rzeczy po imieniu. Bali się własnego wstydu, dlatego konspirowali, by zatuszować prawdę i zaprzeczyć, że coś takiego w ogóle miało miejsce”.

Zerwane śluby milczenia

Na początku lat osiemdziesiątych Flynn pracował w Dublinie jako niezależny aktor. Pewnego dnia przechodząc obok kościoła, zauważył żebrzącego włóczęgę. Okazało się, że to jeden z „uczniów” szkoły przemysłowej w Letterfrack. Poprosił Flynna, by opowiedział innym o krzywdach, jakich doznali w ośrodku opieki. Tak powstała powieść „Nic do gadania”, historia jedenastoletniego Jamesa O’Neilla, który trafia do poprawczaka Braci w Chrystusie.

Książka ukazała się w 1983 r. i była jednym z pierwszych głosów na temat molestowania nieletnich przez duchownych. Po latach autor wspominał, że pisząc „Nic do gadania”, odczuwał ogromny strach, wiedział bowiem, że duża część irlandzkiego społeczeństwa odrzuci jego wersję wydarzeń. Obawiał się ataków ze strony organizacji katolickich i środowiskowego ostracyzmu. Ale odważył się wydać swą powieść, rzucając oskarżenie instytucjom i ludziom odpowiedzialnym za zbrodnie.

Potrzebna była jeszcze dekada, by temat molestowania seksualnego został podjęty przez uczestników debaty publicznej. Zapalnikiem tej dyskusji była afera z udziałem popularnego biskupa irlandzkiego Eamonna Caseya, który w 1992 r. musiał zrezygnować z pełnionej funkcji i opuścić kraj po tym, jak wyszło na jaw, że ma dziecko z pewną Amerykanką. Ci, którzy do tej pory byli zmuszani do milczenia, których przekonywano, że „nie mają nic do gadania”, zaczęli opowiadać o swych traumatycznych doświadczeniach. Minęło kolejne dziesięć lat, zanim powołano kościelne i państwowe komisje do zbadania zbrodni duchownych przeciwko nieletnim. Raport z dochodzenia ukazał się w 2009 r. Mimo wstrząsających dokumentów, które zawiera, nie stał się podstawą postępowania karnego, a to dlatego, że sąd utajnił dane księży i zakonników zamieszanych w afery seksualne. Nieco bardziej skuteczne okazały się powództwa indywidualne, w wyniku których część oprawców została skazana za zbrodnie przeciwko dzieciom. Inni wciąż czekają na osądzenie, wielu jednak już nie żyje.

Flynn powrócił do problemu w 2003 r. Opublikował wówczas sztukę „James X”, która opowiada o losach dorosłego już bohatera wcześniejszej powieści. Mężczyzna dochodzi swych praw przed irlandzkim sądem, rekonstruując jednocześnie historię zapisaną w dokumentach, jakie przez lata gromadziły na jego temat instytucje wychowawcze. Wynika z nich, że z perspektywy państwa fakt jego istnienia jest całkowicie nieistotny. W oczach wychowawców, którzy sprzeniewierzyli się powierzonej im misji, James to „homo sacer”, wyrzutek, którego każdy może bezkarnie skrzywdzić.

Flynn udowodnił, że literatura potrafi skutecznie przeciwstawić się zinstytucjonalizowanej przemocy. Opowiedział prawdę, przyczyniając się do zatrzymania maszyny represji. Dziś jako niezależny radny Dublina i działacz społeczny walczy o sądowe rozliczenie wszystkich przypadków molestowania z udziałem duchownych i dzieci.

GERARD MANNIX FLYNN (ur. w 1957 r. w Dublinie) jest irlandzkim pisarzem, aktorem i politykiem. Pracował na rzecz filmu, teatru i telewizji, pisał także do wielu gazet, magazynów oraz periodyków. Jest członkiem Rady Miasta Dublina oraz stowarzyszenia Aosdána, zrzeszającego 250 żyjących artystów irlandzkich, którzy stworzyli wybitne dzieła sztuki uznawane za oryginalne i kreatywne. W 1983 r. opublikował powieść autobiograficzną „Nic do gadania”, a w 2002 r. sztukę „James X” (na język polski obydwa utwory przełożył Grzegorz Jankowicz). Jako artysta i polityk Mannix angażował się w sprawy równości i sprawiedliwości. Przez lata prowadził kampanie mające na celu ujawnienie spraw związanych z przemocą instytucjonalną zakładów opiekuńczych oraz przemocą seksualną wśród duchowieństwa. Mocno wierzy w powszechną edukację ze szczególnym naciskiem na świadomość destrukcyjnego charakteru uzależnienia. Jego ostatnie projekty to m.in. „Irlandzki Maraton” (www.marathonirish.com) na Olimpiadę 2012 w Londynie czy „Kontrola” – instalacja zawierająca szyte dzieła sztuki, których tematem są irlandzkie przytułki dla kobiet upadłych, prowadzone przez siostry magdalenki.

GRZEGORZ JANKOWICZ jest redaktorem działu kultury „Tygodnika Powszechnego”, wiceprezesem Fundacji Korporacja Ha!art, dla której redaguje serie „Linia krytyczna” i „Proza obca”. Juror Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej SILESIUS. Sekretarz Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]