Nie ma kim grać, panowie

Kalejdoskopu zatrzymań wśród najważniejszych graczy polskiej piłki nożnej ciąg dalszy: do grona oskarżanych o łapówkarstwo, machlojki i ustawianie meczów dołączył Wit Żelazko. Tak właśnie, słynny Wit Żelazko, członek zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, niegdyś arbiter, żywa legenda polskiej myśli sędziowskiej. Człowiek gołębiego serca, Zagłoba polskiego futbolu, Sędzia wielką literą, dowcipniś telewizyjny i facecjonista. Nawet prowadzony do aresztu uśmiechał się przyjaźnie do telewizyjnych kamer. Słusznie, w końcu to tylko piłka.
Czyta się kilka minut

Znacznie poważniejszą minę miał prezes PZPN Michał Listkiewicz, kiedy dowiedział się, że minister sportu zawiesza zarząd organizacji. Po raz pierwszy pan Michał stracił zimną krew i przestał się uśmiechać. Można nawet wyobrazić sobie, jak z oniemiałych ust wypada mu cygaro. Bo też sytuacja na piłkarskim podwórku jest niewesoła. Nie ma kim grać, panowie, nie ma kim grać, naprawdę. Nie chodzi o piłkarzy jako takich, bo przecież nie oni są w piłce najważniejsi. Nie chodzi o to, czy reprezentacja zostanie zawieszona przez władze FIFA. Rzecz w tym, że cała kadra macherów od piłki siedzi. Działacze, obserwatorzy, sędziowie. Postawili zarzuty Żelazce. Teraz wyganiają Prezesa wraz z gwardią przyboczną poza stadion i każą czekać - co dalej, wprowadzając w zamian kuratora. Kim robić tę piłkę, no kim? Przecież uczciwi na piłce się nie znają.

Odpowiedź przyszła błyskawicznie: ledwo wybrzmiała decyzja ministra Lipca, a już pojawił się pierwszy chętny do przejęcia schedy po Prezesie. To Ryszard Czarnecki, poseł "Samoobrony", polityk dobrych chęci i małych umiejętności. Jeżeli Czarnecki zostanie szefem PZPN, będzie to wyraźny sygnał, że po skorumpowanych działaczach futbolówka, zamiast pod nogi menadżerów z prawdziwego zdarzenia, trafiła pod nogi polityków. A politycy w piłkę zazwyczaj grają fatalnie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2007