Reklama

Nie jestem lepszy od innych

Nie jestem lepszy od innych

06.08.2012
Czyta się kilka minut
Eliasz ma już dość życia, a nawet Boga. Prosi Go o śmierć, czyli o unicestwienie...
C

Chce zniknąć, gdyż wszystko, czym się dotychczas zajmował, czym żył i co było sednem jego życia, okazało się nic nie warte. A ponieważ zanosi się na to, że w przyszłości będzie podobnie (albo nawet jeszcze gorzej), po co sobie zawracać głowę takim życiem?

Skąd my to znamy? Z wakacji. Dzieci szaleją w basenie, mąż wyszedł z kolegami na piwo, a ja siedzę przed domkiem kempingowym – i mam wszystkiego dosyć. Na dodatek to „dosyć” spada na człowieka, jakby nie wiadomo skąd. Skoro ma się już parę chwil dla siebie, chciałoby się pomarzyć, pozachwycać (choćby zachodem słońca), jednym słowem: poczuć się zadowolonym, może nawet szczęśliwszym niż zwykle. A tu masz, klops, wyszło na odwrót. Te moje dzieci, ten mąż, ta żona, ci koledzy – szkoda gadać. I w tym wszystkim ja sam, w gruncie rzeczy też niewiele od nich lepszy. Szaro jest, szaro było, szaro będzie, zawsze i wszędzie.

A...

3301

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]