Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Nic nam się nie należy

Nic nam się nie należy

11.06.2018
Czyta się kilka minut
Do kierownictwa PiS powoli dociera, że w grze z Unią naprawdę można stracić pieniądze i pozycję. Stąd nagły skok myślenia spiskowego, choćby słowa premiera o inwestorach zagranicznych wywożących z Polski zyski.
ZYGMUNT JANUSZEWSKI
T

Teorie spiskowe nie powstają z niczego i nie pojawiają się przypadkowo. Podobnie jak stereotypy – sprowadzają skomplikowane zjawiska do prostych tez, dzięki czemu dają swoim zwolennikom złudzenie, że rozumieją, co się wokół nich dzieje. Dlatego teorie spiskowe są tak skonstruowane, że nie można ich zweryfikować. Dowody na spisek potwierdzają teorię, a brak dowodów pokazuje, iż spisek był tak głęboko zakonspirowany, że jego autorzy zdołali usunąć wszelkie dowody. Teorie spiskowe mają więc to do siebie, że poprawiają samopoczucie ich autorów. Przemieniają bowiem ich z zagubionych obywateli, którzy nie znają odpowiedzi na nurtujące pytania, w głosicieli naracji, których inni słuchają ze zdumieniem. To zawsze działa – czy chodzi o spisek firm farmaceutycznych, o którym mówią ruchy antyszczepionkowe, czy o katastrofę w Smoleńsku, czy – i to ostatni wkład w historię teorii spiskowych – o...

14743

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pan Profesor zakłada, ze rzadza nami idioci, do których w ostatniej chwili dociera rzeczywistość. Jeśli nawet tak mozna powiedzieć o rozmaitych decydentach z niebezpiecznie obniżonym IQ i z wyrokami za przestępstwa pospolite, chyba trudno tak sadzic o premierze, który skończył co najmniej dwa fakultety, i to bardzo istotne (historia i ekonomia), a do tego ma wieloletnie doświadczenie pracy w bankowości. Tak więc wygląda na to, ze w tym szaleństwie jest metoda. Na co? Najpierw na podburzenie Ciemnego Ludu, który w najbliższych wyborach da ponownie władzę ludziom bez czci i wiary, a następnie na możliwość dowolnego kształtowania ustroju totalitarnego w kraju poprzez kolejne gwałcenie Konstytucji. W kolejce będzie czekał Polexit, a przynajmniej dalsze osłabianie UE poprzez prowokowanie wewnętrznych napięć, szantaże, naciski etc.

Ja tylko jedno chcę dodać do Pani słusznej myśli: Pan obecny premier, oprócz wieloletniej pracy na bardzo wysokim stanowisku bankowym ( wcale nie bank Narodowy, obcy), dorobił się na tym stanowisku zupełnie niezłej kasy. Czy ta forsa jest prawomyślnie zarobiona? Czy dał mu ją spisek jakiś, obcy? No to w kogo, w końcu Pan obecny premier uderza? Niech się zdecyduje.

Jak najbardziej spisek, ma na imię Kornel Morawiecki, ojciec pana premiera, dzięki któremu zrobił taka a nie inna karierę jako historyk.

A na końcu będzie Argentyna - oni co dziesięć lat bankrutują. Na końcu tych wizji "odpowiedzialnego rozwoju" będzie tłuczenie łyżkami w puste garnki, ale do tej pory to już kto inny będzie premierem i znowu nikt nie połączy przyczyny ze skutkiem. Unia nam z przyjemnością pozwoli zbankrutować, jeśli nadal rządzić będą populiści.

na koniec będzie dokładnie tak, jak sobie na to Polacy zbiorowo zasłużą

Od dzisiaj śpię bez posłania :) Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.

W pełni się zgadzam z Pani diagnozą: "ekonomia wstawania z kolan" w wydaniu Morawieckiego ma na celu jeszcze większe ogłupienie plebsu, który powinien radośnie korzystać z wolnego rynku europejskiego i jednocześnie bezmyślnie psioczyć na "złodziei z Zachodu".

-jest to akt naszej łaski. Ponieważ my mamy wszystko-ziemię, wodę, powietrze, słońce, rosliny, zwierzeta. Kulturę, technologię, środki pracy i przedmioty pracy-mamy samą pracę. Mamy to wszystko, bo mamy wasz kredyt zaufania, że mamy uniwersalny ekwiwalent tego wszystkiego-pieniądz. A dzięki pieniądzom mamy i władzę. A jak mamy władzę, to możemy i rozdzielać wszystko wg własnego uznania. Bo też nic nas do niczego nie obliguje, jako że naszą świadomość wyzwoliliśmy z gorsetu moralności, zostawiąc opium religii dla was-niewolnicy. My jesteśmy ponad dobrem i złem i wobec tego, to my wam dyktujemy co jest dobre, a co jest złe. Wasze życie winno być nieustannym dziękczynieniem za naszą łaskę. Tymczasem wy wciąż dziękujecie jakieś "bozi" za to, co dostajecie od nas; co doprawdy nas coraz bardziej irytuje i zastanawiamy się, czy nie polikwidować te wasze kosciółki jako wylęgarnie zabobonu i obskuranctwa.Choć z drugiej strony, ten wasz Chrystusik pomaga cierpliwie wam znosić dolę niewolników...

Z jednej strony wdzięczność dla autora za cierpliwość i umiejętnośc tłunaczenia złożonych spraw w prosty sposób. Z drugiej strony przygnębienie: oto, w czasopiśmie przeznaczonym dla inteligencji pojawia się tekst tłumaczący sprawy na poziomie gimnazjum. Czuję się jak 30latek, któremu ktoś cierplieie tłumaczy, ze czas zacząć żyć ns własny koszt. Dramat.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]