Reklama

Nasza „święta” przemoc

Nasza „święta” przemoc

28.09.2015
Czyta się kilka minut
Artykuł ks. prałata Krzysztofa Charamsy porusza problem dotyczący wszystkich nas, chrześcijan, którzy w jakikolwiek sposób zabierają głos w sprawach wiary.

​Chodzi o język, w jakim prezentujemy prawdę Ewangelii lub jej bronimy. Autor – urzędnik Kongregacji Nauki Wiary, sekretarz Międzynarodowej Komisji Teologicznej i wykładowca rzymskich uczelni katolickich – sprawy Kościoła w świecie i w Polsce ogląda z jedynego w swoim rodzaju obserwatorium. A z wnętrza instytucji powołanej do dbania o prawidłowy przekaz i obronę wiary zapewne łatwiej niż na miejscu ocenić wagę problemu.

Ks. Charamsa wprawdzie mówi o języku teologów, ilustrując swoją tezę analizą wystąpień znanego i popularnego w Polsce ks. prof. Dariusza Oko, lecz byłoby błędem odczytywanie jego artykułu w kategoriach ataku personalnego. Autor wyraźnie pisze, że „każde głoszenie przez Kościół zbawienia, poczynając od codziennej homilii aż po deklaracje magisterium i lokalnych episkopatów oraz spekulacje teologiczne, musi szukać odpowiedniej formy, która wypływa z treści”. Nasz...

4741

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nagminnie często stykam się z zarzutami od kapłanów oraz prawdziwych katolików (m.in. domowy kościół) i oburzeniem bo czytam TP, GW, choć czytam tez Gość Niedzielny, że słucham PR, RMF FM, choćby RM tez slucham, że oglądam TVN, Polsat, choć TV Republika tak oglądam. Jestem be bo nie odbieram jedynie słusznych i "mądrych" źródeł informacji. Smutne to, może dlatego mam w KK tyle (bez)Ocznych postaw.

Nagminnie często stykam się z zarzutami od kapłanów oraz prawdziwych katolików (m.in. domowy kościół) i oburzeniem bo czytam TP, GW, choć czytam tez Gość Niedzielny, że słucham PR, RMF FM, choćby RM tez slucham, że oglądam TVN, Polsat, choć TV Republika tak oglądam. Jestem be bo nie odbieram jedynie słusznych i "mądrych" źródeł informacji. Smutne to, może dlatego mam w KK tyle (bez)Ocznych postaw.

-nam.Zacznijmy od początku: nie płacicie w Polsce podatków na takich samych zasadach jak reszta Polaków. Złamaliście zasadę równości i wzajemności. Domagam się takich samych przywilejów w państwie vatykan jak ludzie vatykanu w Polsce.

A w Ameryce Murzynów biją. Dziad o niebie, a baba o chlebie. Tylko tak mogę skomentować głos kogoś, kto nie umie po prostu napisać Watykan. Przez "w", bo inaczej powstaje dziwoląg. Komprene wu?

Każdy ma prawo się wypowiadać. Zależy tylko, czy wie, o czym mówi. Ks. Oko zapewne nie wie, albo udaje, że nie wie.

Po przeczytaniu artykułu Ks. Krzysztofa Charamsy, ucieszyłem się, że ktoś tak idealnie ujął moje przemyślenia w słowa. Natomiast Ks. Adam Boniecki uświadamia, iż każdy z nas może być jak ks. prof. Dariusza Oko niekoniecznie zabierając głos w sprawach wiary, ale również w każdych innych codziennych sytuacjach - powinniśmy mieć to zawsze z tyłu głowy.

poczytać wypowiedzi wzorcowego katolika, "wszelkich cnót obrońcę" :P

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]