Reklama

Nadymanie dyni

Nadymanie dyni

02.11.2014
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie,
p

powiadają, że nie ma nic piękniejszego niż wschód słońca nad Czarnym Lądem. Że na widok kuli pomarańczowego światła, która majestatycznie wypływa ponad równą jak stół sawannę – nawet zatwardziały ateista zaczyna mieć wątpliwości, czy czegoś tak oszałamiającego nie zaplanował Wielki Architekt. Od razu jednak uprzedzam, że byłbyś głęboko rozczarowany. Nawet jarzący się niczym tandetny neon, gigantyczny zlepek wodoru i helu nie przysłoni bolesnego faktu, że dzieło stworzenia naszemu Nieprzyjacielowi po prostu nie wyszło. Zamiast postawić ponadczasową doskonałość, wolał lepić z gliny. Efekt nie wymaga komentarza...
Każda jednak podróż bywa pouczająca. Żeby obserwować afrykański brzask, obrałem najlepszy punkt widokowy – górę zwaną Dachem Świata. Oczywiście wokół szczytu kłębi się człecze mrowie. Takie czasy, że nawet na wysokościach nie uwolnisz się od tłumu, od pleniących się...

4163

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]