Reklama

Nadał numerom imiona

Nadał numerom imiona

19.01.2015
Czyta się kilka minut
Jaki Gantz od kilku lat przeszukuje cmentarze na trasie Marszów Śmierci. Chce oddać hołd pochowanym tam Żydom. Polakom dziękuje za okazane serce.
Jaki Gantz, 2015 r. Fot. Karolina Przewrocka
N

Na początek kilka ustaleń. Nie zrobię mu zdjęcia, bo – jak mówi – nie on jest najważniejszy w tej historii, lecz maleńkie cmentarze na południu Polski. A także katoliccy księża i kilkadziesiąt zidentyfikowanych numerów obozowych. Nie napiszę w nagłówku, gdzie wcześniej pracował, bo choć to brzmi sensacyjnie, nie ma wpływu na powodzenie jego projektów. Nie będę też w związku z tym dociekała, dlaczego w wielokrotnie złożonych zdaniach w miejsce „wyjazdów do Polski” używa zwrotu „operacje w terenie”, a słowo „poszukiwanie” zastępuje „śledztwem”. Pogodzę się z jego czujnym, głębokim spojrzeniem. A także z tym, że choć zadaję pytania, to on ostatecznie zdecyduje, co zapisze się w nagraniu naszej rozmowy w głośnej kawiarni w sercu Tel Awiwu.
On, Izraelczyk Jaki Gantz. Przewodnik grup wyjeżdżających do Polski śladami miejsc pamięci, który nigdy nie kończy swych wizyt na obozach zagłady...

16829

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Bardzo ciekawy artykuł, poruszająca i budująca historia. Zastanawiam sie tylko, czy możliwe byłoby pochowanie chrześcijanina na cmentarzu żydowskim?

Artykuł bardzo interesujący i poruszający. Mam uwagę związaną z odmianą miasta Brzeszcze (woj. małopolskie). Wydaje się, że to o nie chodzi, więc z całą pewnością "zapuszczał się do Brzeszcz".

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]