Reklama

Na pomniki!

Na pomniki!

20.09.2021
Czyta się kilka minut
C

Całe sylwetki z brązu na cokołach, popiersia eksponowane na środku placu lub otoczone klombem, same głowy w wojskowych czapkach lub wyłysiałe – za to z dumnym wąsem. Ciągle na nich gdzieś trafiam. Czasem, gdy ochlapani są czerwoną farbą, wiadomo z daleka, że służyli w Kongu. Niemniej wciąż stoi ta głowa na skwerze i gdyby nie farba, byłaby przezroczysta. Wiadomo, należy się. Świat pełen jest oznak, że historia należała do mężczyzn.

Tymczasem kobiety na pomniku ze świecą szukać. Kobiety pod własnym nazwiskiem, rzecz jasna. Jeśli już, to kobiece ciało przybierające postać Wiktorii, męstwa na polu bitwy, z rozdartą na piersi szatą, chorągwią w ręku lub mieczem. Albo jakieś powykręcane w smutku lub namiętności, by przedstawić inne ludzkie cnoty lub uczucia. Przeszły do historii jędrne biusty i zgrabne biodra anonimowych modelek, które do tych pomników pozowały.

Staję na...

4557

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Do historii przechodzi się najczęściej poprzez mord i cierpienie zsyłane na wrogów. Zatem skąd te zdziwienie, że dominują tu mężczyźni? Czy dobrym dla ludzkości byłoby gdyby wojnami, mordami i gnębieniem wrogów zajęły się też na szerszą skalę kobiety? (już teraz za dobrze im to wychodzi). Dla mnie osobiście pomnik Charlemagna pod Notre Dame jest tak samo fascynujący (niestety mam trochę paskudną naturę i wielcy wojownicy też mnie fascynują) co film np. z Aleksą Tomas. Hmmm jakby tej Hiszpance zrobili pomnik chętnie bym pod nim zrobił sobie zdjęcie, ale myślę, że autorka felietonu, też by na to kręciła nosem. Pomniki nie są dla poczciwych ludzi, i lepiej nie pchajmy się na cokoły, nic z tego dobrego nie będzie.

No, właśnie nie mam i muszę wyrobić, ale obejrzałam paszport Przyjaciółki, a tam na co drugiej stronie jakieś odznaczenie wojskowe, a na co drugiej panowie: Dmowski, Piłsudski, Orlątko Lwowskie... Kobiet brak. Przez sekundę wydało mi się, że jedna jest, zobaczyłam jej twarz na ostatniej karcie paszportu, ale to Polonia Jacka Malczewskiego...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]