Reklama

Na pomniki!

20.09.2021
Czyta się kilka minut
C

Całe sylwetki z brązu na cokołach, popiersia eksponowane na środku placu lub otoczone klombem, same głowy w wojskowych czapkach lub wyłysiałe – za to z dumnym wąsem. Ciągle na nich gdzieś trafiam. Czasem, gdy ochlapani są czerwoną farbą, wiadomo z daleka, że służyli w Kongu. Niemniej wciąż stoi ta głowa na skwerze i gdyby nie farba, byłaby przezroczysta. Wiadomo, należy się. Świat pełen jest oznak, że historia należała do mężczyzn.

Tymczasem kobiety na pomniku ze świecą szukać. Kobiety pod własnym nazwiskiem, rzecz jasna. Jeśli już, to kobiece ciało przybierające postać Wiktorii, męstwa na polu bitwy, z rozdartą na piersi szatą, chorągwią w ręku lub mieczem. Albo jakieś powykręcane w smutku lub namiętności, by przedstawić inne ludzkie cnoty lub uczucia. Przeszły do historii jędrne biusty i zgrabne biodra anonimowych modelek, które do tych pomników pozowały.

Staję na...

4557

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]