Reklama

Ładowanie...

Mówią, że robią to, co chcą

21.09.2010
Czyta się kilka minut
Zaangażowanie w bieżącą politykę jest dla artystów złudną kompensatą prawdziwej sztuki krytycznej. Polityka tymczasem potrzebuje ich tylko jako celebrytów.
N

Niby artysta jest jak każdy inny obywatel. Ma poglądy polityczne, a co za tym idzie - z jednymi politykami może sympatyzować, a innych - mieć w głębokim poważaniu. Przede wszystkim może swoje poglądy głośno wypowiadać. Okazuje się jednak, że artyści, szczególnie ci znani, nie robią tego bezkarnie. Mariaże z aktualną polityką mogą się dla nich skończyć kłopotami zarówno ze strony mecenasa, jak i publiczności.

Mecenas daje złoto, mecenas wymaga

Przekonali się o tym aktorzy Teatru Ósmego Dnia, którzy wyrazili poparcie dla działań posła PO Janusza Palikota dotyczących katastrofy smoleńskiej, życząc mu "wytrwałości w zmaganiach z Dulską". Podobnego poparcia udzielili Palikotowi m.in. wokalistka Kora, poeta i malarz Kamil Sipowicz czy pisarz Eustachy Rylski, na których niedługo potem spadły gromkie krytyki. Przeciwnicy Palikota...

12797

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]