Mołdawia: powolny upadek oligarchy

Kończy się era Vlada Plahotniuca – oligarchy, który od kilku lat niepodzielnie rządzi Mołdawią.
Czyta się kilka minut

Sojusz przeciw niemu zawarły prorosyjska Partia Socjalistów i prozachodni blok Teraz. Ale Partia Demokratyczna, której liderem jest Plahotniuc, nie uznała nowego rządu.

W czasie, gdy powstawała nowa koalicja, zależny od oligarchy Sąd Konstytucyjny stwierdził, że parlament powinien zostać rozwiązany dzień wcześniej, więc jego decyzje są nielegalne. Następnie Sąd zawiesił prezydenta Igora Dodona (realnego lidera socjalistów) w wykonywaniu jego funkcji, a policja otoczyła budynki ministerstw, by uniemożliwić ich przejęcie przez nowych ministrów. Przez ponad tydzień Mołdawia znajdowała się w stanie dwuwładzy.

Szeroka koalicja, idąca w poprzek fundamentalnych podziałów ideologicznych, powstała dzięki politycznej interwencji Rosji, UE i USA. Mimo geopolitycznej rywalizacji, trzej najważniejsi gracze w regionie połączyli siły, co jest zjawiskiem bezprecedensowym. Tymczasem Plahotniuc stworzył swój system rządów właśnie w oparciu o tożsamościowe pęknięcie społeczeństwa, a prozachodni kurs był dla niego głównym narzędziem legitymizacji władzy.

Pytanie, czy sojusz Moskwy, Brukseli i Waszyngtonu był w tym przypadku chwilowy, czy może jest zapowiedzią większej zmiany? ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2019