Reklama

Moje, nie moje

Moje, nie moje

24.05.2021
Czyta się kilka minut
N

Nastąpiło ogólne rozleniwienie i piłka wpadła do lasu. Pobiegłem po nią, przy okazji kalecząc sobie stopy”. Kiedy zapisałem to zdanie? W jakich okolicznościach?

Ilekroć przystępuję do porządkowania papierów, szybko wpadam w panikę. Liczba kartek, na których coś tam kiedyś zanotowałem, także pod kątem felietonu dla „Tygodnika”, wydaje się nieprzeliczona. Puchną w teczkach, wysypują się z książek i kalendarzy, odnajdują się w szufladach wśród wizytówek i pocztówek, a bywa, że znajduję je także między ubraniami. Moje myśli i spostrzeżenia mieszają się na nich z cudzymi; dobrze, jeśli jest cudzysłów, ale co zrobić, kiedy cudzysłowu nie ma, a ja nie jestem pewien, czy zanotowane słowa nie są przypadkiem cytatem?

To było lato, tak, przypominam sobie. Byliśmy u przyjaciół w Smogorzewcu pod Toruniem. Skąd wiem? Bo ich dom stoi na skraju lasu. Bo znalazłem wówczas na półce małą...

3844

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]