Reklama

Zaślubiny Wschodu z Zachodem

Zaślubiny Wschodu z Zachodem

03.11.2009
Czyta się kilka minut
W delcie Dunaju widziałem krowy. Stały po kolana w morzu i patrzyły w stronę odległego o czterysta kilometrów Konstantynopola. Wtedy, na tym bezludnym i pełnym krowich placków brzegu Morza Czarnego postanowiłem, że kiedyś wyruszę do Stambułu.
Antalaya, Turcja 2008 r. / fot. Katarzyna Mirczak / visavis.pl
D

Dla Siemiona

W bułgarskim telewizorze leciały pornosy. Na trzech albo czterech kanałach. Hotel wyglądał całkiem przyzwoicie, a tutaj absolutny tartak. I nie to, że za pieniądze. Za darmo. Piotr powiedział, że to z powodu tragicznej sytuacji demograficznej w kraju. Na Eurosporcie pokazywali boks i przy tym zasnęliśmy. Był lipiec, jechaliśmy do Stambułu i tutaj, pod Sofią, zastała nas noc.

Od dawna wiedziałem, że pojadę do Stambułu. To było postanowione i czekałem tylko na okazję. Siedem lat temu w delcie Dunaju widziałem krowy. Stały po kolana w morzu i patrzyły w stronę odległego o czterysta kilometrów Konstantynopola. To było w Sfântu Gheorghe. Wtedy po raz pierwszy pomyślałem o Stambule poważnie. Wcześniej to było po prostu jeszcze jedno miasto z tysiąca i jednej nocy. Jak Bagdad, jak Teheran, jak Damaszek powiedzmy. Tamtego upalnego dnia w ...

25708

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]