Reklama

Ładowanie...

Minus ciało

15.09.2007
Czyta się kilka minut
Wyciąganie dalekosiężnych wniosków o ostrej opozycji między światem "na niby i światem "naprawdę na podstawie Second Life i jemu podobnych okaże się najpewniej błędem.
K

Ks. Andrzej Draguła wychodzi od interpretacji filozoficznych i teorii poprzedzających o dekady prognozowane technologie, które dopiero teraz wprowadzane są w życie. Ja postaram się spojrzeć na rzecz z trochę innej strony. Praktycznej.

1.

Second Life nie jest przedsięwzięciem jakościowo nowym - to jedna z wielu gier typu MMORPG (Massive Multiplayer Online Role Playing Game), jakie ostatnimi laty przejmują coraz większą część rynku gier komputerowych. Pod względem popularności czy zyskowności ani się może równać ze światami w rodzaju "World of Warcraft".

Second Life wyróżnia się natomiast swoistym ascetyzmem kreacji. Autorzy MMORPG za punkt honoru stawiają sobie tworzenie rzeczywistości możliwie atrakcyjnych, tj. różniących się od naszej. Dominują tendencje eskapistyczne. Stąd ogromna większość tych światów zasadza się na "...

7326

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]