Reklama

Miejsce w szeregu

Miejsce w szeregu

29.05.2005
Czyta się kilka minut
Sąd Miejski w Moskwie uznał: Michaił Chodorkowski, rosyjski oligarcha, były szef koncernu naftowego Jukos, i jego wspólnik Płaton Lebiediew - są winni. Prokuratura postawiła im jedenaście zarzutów, w tym niepłacenie podatków, przywłaszczenie mienia, fałszowanie dokumentów.
S

Sąd odczytywanie wyroku rozłożył na wiele dni, czyniąc z tej czynności istny spektakl. Główne i najtragiczniejsze role przypadły oskarżonym. Najbardziej przydatnymi władzy aktorami okazały się obok prokuratury grupki manifestantów, domagające się na wzór tradycji ZSRR “sprawiedliwego wyroku dla grabieżców narodu". Rosyjskie media znudziły się już przedstawieniem i o to elitom rządzącym chodziło. Prasa kpi, że Chodorkowskiego skazano na odczytywanie wyroku.

Oligarcha dorobił się fortuny na prywatyzacji lat 90. XX w. Podczas transformacji była to w Rosji najkrótsza i najczęściej nieczysta droga do majątku. Wielu biznesmenów ją wybrało i mimo brudnych rąk pozostaje na wolności. Dlaczego właśnie Chodorkowski padł ofiarą Putina? Bo zaangażował się w politykę. Krytykował posunięcia Kremla, finansował nieprzychylne prezydentowi media. Zaczęły chodzić słuchy, że sam...

2654

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]