Reklama

Czyste ręce chcą liczyć pieniądze

Czyste ręce chcą liczyć pieniądze

10.08.2003
Czyta się kilka minut
Na rosyjskiej scenie politycznej robi się coraz bardziej nerwowo. Wcielanie w życie kremlowskiej koncepcji spokojnego ustawienia wyborów do Dumy idzie z oporami. Widać też, że o miejsce w biznesie dobija się nowa kasta “niedoinwestowanych". Koledzy prezydenta Putina ze służb specjalnych przypuścili atak na oligarchów pod hasłem: “Proszę się posunąć, my też chcemy coś z tego mieć".
N

Na początku lipca rosyjskie koła biznesowe przeżyły wstrząs. Pod lupę prokuratury dostał się największy rosyjski koncern naftowy Jukos. Związani z nim bankier i szef służby bezpieczeństwa trafili do aresztu, podejrzani o malwersacje i zabójstwa, a dobrze zbudowani panowie w czarnych maskach przetrząsnęli biurka i szafy w siedzibie koncernu. Szef Jukosu Michaił Chodorkowski szukał pomocy najpierw u ambasadora USA w Rosji, a potem bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych. W jego sprawie do administracji prezydenta Putina telefonował aż Henry Kissinger. Tymczasem na giełdzie spadły akcje koncernu, w środowisku wielkiego rosyjskiego biznesu - nastroje, a na świecie - zaufanie do inwestowania w Rosji. Według różnych szacunków, Jukos stracił 3-7 mld dolarów. W ślad za obniżeniem cen akcji Jukosu spadły ceny innych rosyjskich kompanii naftowych. Jak pisała rosyjska prasa, od początku...

10962

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]