Reklama

Metr samotności

Metr samotności

09.03.2020
Czyta się kilka minut
Czterysta tysięcy. Tyle gospodarstw domowych w Mediolanie składa się z jednej osoby – na 745 tysięcy ogółem. Ponad połowa.
ADOBE STOCK
W

Wprawdzie statystyka i wielkie liczby nie ogarniają masy życiowych niuansów, ale żadne dalsze zastrzeżenia typu „mieszkam sam, ale od dawna co weekend spotykam się z partnerką” nie zaprzeczą wrażeniu, że jest to ocean osobności. Użyjmy na razie tego słowa, bo w naszym języku „samotność” ma za duży garb uczuciowy, brzmi jak wyrok, jak piętno niepełnego życia. Brak nam tego subtelnego rozróżnienia, jakie po angielsku pozwala komuś deklarować solitude, czyli bycie samemu, na osobności, ale nie czuć loneliness. Od kiedy najbardziej modnym – i najbardziej prospołecznym! – hasztagiem we włoskich mediach społecznościowych jest #restaacasa, czyli „zostań w domu”, ta osobność, do niedawna będąca tylko powodem zmartwienia dla demografów, zacznie być wyzwaniem dla lekarzy i terapeutów.

Wokół specjalnych restrykcji, które rząd nałożył teraz m.in. na Lombardię –...

5633

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Za przeproszeniem panie Tomku, to jest jak najbardziej po polsku, może jeszcze nie połowa gospodarstw domowych składa się u nas z jednej osoby, ale lada moment to nastąpi. Nie piszę tu o poprawnych formach językowych, ale o tendencji społecznej. U nas ten proces zaniża mieszkanie z rodzicami, bo na własne lokum nie stać. Zachód pełen singli, ludzi niezdolnych do założenia tradycyjnej rodziny, do opieki i wychowywania potomstwa, wzajemnego wspierania się w życiowych trudach. Nie muszę wspierać się statystykami, wystarczą własne obserwacje. Lubimy z żoną połazić brzegiem naszego morza. Gdy byliśmy młodzi, na tych spacerach spotykaliśmy znajomych, rówieśników, rodziny z dziećmi. Można było pogadać pochwalić się dzieciakami, wymienić doświadczeniami. Starszych osób spacerowało niewielu. Dziś spotykamy głownie osoby samotnie łażące, biegające, jeżdżące rowerem. Przeważają ludzie w słusznym wieku, trochę nastolatków w grupkach kilkuosobowych, z rzadka rodzinka z dzieckiem, z trójką pociech to już prawdziwa gratka.Największa grupa spacerowiczów to kobiety na oko 40-tki, czasem z koleżanką, ale najczęściej samotnie, albo z pieskiem. Nie zamierzam udowadniać, że rodzina to wsparcie na starość, zabezpieczenie przed samotnością. To nie jest tak proste ani oczywiste, ale zawsze to jakaś szansa na spokojną starość. Kto nie gra w totka ten też nie wygra w tej loterii, oczywiście można grać i nic nie ugrać, ale zawsze ten odprowadzany podatek od marzeń daje nadzieję. Jaką sobie fundują starość dzisiejsi samotni bogowie własnego losu. Trochę już można poobserwować na portalach randkowych, i ogłoszeniach matrymonialnych. Samotna niezależna wykształcona pani po czterdziestce, szuka na stałe faceta na poziomie, wolnego i uczciwego… . Faceci w tym wieku raczej szukają kogoś na szybki numerek bez zobowiązań. W sumie to nieco karkołomny pomysł szukania życiowego partnera w wieku gdy powinno się już wnuki niańczyć. Nie chcę mi się dociekać dlaczego się tak dzieje, ale gdy słyszę te wszystkie zalecenia i nakazy jakie trzeba spełnić aby otrzymać ślub kościelny, czego się wymaga od młodych rodziców względem ich dzieci, jaką kasą trzeba dysponować aby mogli pójść na swoje, to sobie tak myślę, mają rację, po grzyba im ten cały majdan.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]