Reklama

Ładowanie...

„Merkozy” kontra kryzys

02.11.2011
Czyta się kilka minut
W każdym kryzysie tkwi zalążek czegoś dobrego; specjaliści od psychologii (także społecznej) nazywają to "twórczym zniszczeniem".
K

Każdy wie: niemiecka kanclerz i francuski prezydent nigdy nie byli harmonijną parą. A jednak to właśnie Angelę Merkel i Niemców wskazywał Nicolas Sarkozy jako przykład do naśladowania - dla Francuzów i nie tylko - po tym, jak w minionym tygodniu udało się doprowadzić do skutecznego finału kolejny już, ale tym razem naprawdę decydujący "kryzysowy" szczyt Unii Europejskiej. W jednym z telewizyjnych wywiadów Sarkozy objawił nieoczekiwanie swe nowe oblicze: zdeklarowanego zwolennika niemieckiej polityki gospodarczej. Co jest zaskoczeniem zwłaszcza dlatego, że w tygodniach poprzedzających ów szczyt Francuzi i Niemcy spierali się gwałtownie o strategię w walce z kryzysem w strefie euro. Teraz, nagle, Sarkozy zaczyna mówić o "niemieckim modelu".

Na czym polega "niemiecki model"? To, w skrócie: solidny budżet (no, prawie solidny), ograniczone zadłużenie (jego...

2047

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]