VÊPRES DU JOUR DE PÂQUES (CHANTS DE L’ÉGLISE DE ROME, VI–XIII SIÈCLES)
Starorzymskie nieszpory, czyli psalmy, responsoria, antyfony, alleluja – zdobione melizmatami, z jakimi nie potrafili pogodzić się XIX-wieczni twórcy dziś obowiązującego chorału. Paradoks: muzyka zapisana i znana, ale z powodu swojej ekstrawagancji świadomie odłożona na bok. Dla słuchacza – rzecz fascynująca.
GUILLAUME DE MACHAUT MESSE DE NOTRE DAME
Polifonia średniowieczna to równo poukładane głosy, anielsko śpiewające łagodne konsonanse? Nie tym razem! Wnioskując z przekazów i tradycji, Pérès stwierdził, że słynna, klasyczna kompozycja z XIV wieku brzmieć musiała całkiem inaczej: retorycznie i emocjonalnie, potężnie, może wręcz ciężko, śpiewana głosami przełamującymi wszelkie granice ekspresji. Słuchacz nieprędko otrząśnie się ze wstrząsu.
CHANT CORSE
Chyba spełnienie idei Pérèsa: muzyka z manuskryptów franciszkańskich z izolowanej społeczności wyspiarskiej, śpiewana przez Korsykanów, wedle ich dawnej, szczęśliwie wciąż żywej tradycji. Śródziemnomorska polifonia i rustykalne korsykańskie głosy w odczytaniu miejscowej odmiany chorału to praktyczny dowód na sens kierunku pracy Marcela Pérèsa – a dla słuchaczy wypełniony brzmieniowymi niesamowitościami wehikuł czasu.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















