Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Ludwig van Beethoven: „Streichquartette op. 127 & 132", Hagen Quartett

Ludwig van Beethoven: „Streichquartette op. 127 & 132", Hagen Quartett

21.02.2006
Czyta się kilka minut
Na tę płytę czekałem kilka lat, dokładnie od momentu, kiedy usłyszałem w radiu moskiewski koncert Hagenów, na którym grali właśnie "Kwartet op. 132, włączyłem akurat w czasie trzeciej części (znanej jako "Dziękczynna pieśń uzdrowionego) i całkiem mnie ona zahipnotyzowała, austriaccy kameraliści dokonali istnego cudu zatrzymania czasu, dźwięki sączyły się non vibrato jak jakieś rozciągliwe wstęgi gumy do żucia i wprawiały w ten stan niemal dotykalnego kontaktu z nieskończonością, znany dobrze każdemu, kto myślał, że zaraz kipnie.
T

Ten efekt nie powtarza się już niestety w nagraniu studyjnym, gdzie państwo Hagen grają chłodno i tradycyjnie, jak gdyby wyrzekając się (może to kwestia wieku?) swojej niegdysiejszej ekstrawagancji, znanej ze wspaniałych wykonań kwartetów Janačka czy Beethovenowskiego op. 95, będących dzisiaj wzorem interpretacji w kanonie dwudziestowiecznym. Również op. 127 grany jest tutaj dość schematycznie i bez pomysłu, zaskakująco blisko tego, co prezentuje choćby Kwartet Guarneri, będący w przypadku Beethovena przykładem podejścia nienagannego w swej grzeczności. W zasadzie więc doznałem rozczarowania, choć jednak komuś, kto jeszcze nie słyszał tych akurat kwartetów, polecałbym właśnie interpretację Hagenów, gdyż doprawdy trudno jej coś zarzucić. W końcu element szaleństwa nie znajduje się w programie obowiązkowym, jest tylko opcją, na którą wszyscy chętnie byśmy poszli. Ja natomiast...

1027

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]