Reklama

Loża odrzuconych

Loża odrzuconych

27.07.2015
Czyta się kilka minut
W następnym parlamencie zabraknie polityków, bez których dzieje III RP toczyłyby się inaczej. I tych, których zapomnimy bez bólu.
Radosław Sikorski i Jacek Rostowski, maj 2014 r. Fot. Tytus Żmijewski / PAP
R

Radosław Sikorski ogłosił, że w wyborach do Sejmu nie wystartuje. Koledzy z PO udali zdziwienie i zaczęli żałować wybitnego kolegi. To na pokaz, bo w rzeczywistości były minister i były marszałek jest obciążeniem dla partii, która po aferze taśmowej i ośmiu latach rządzenia ma wystarczająco nadszarpnięty wizerunek.

Ale Sikorski to tylko jeden z bardzo wielu głośnych polityków, których w nowym Sejmie nie zobaczymy. Jedni odejdą przez skandale, inni – bo dokonali złych wyborów w polityce lub dlatego, że mają jej dość. Jeszcze inni dlatego, że nie są wyborcom potrzebni. Lista jest długa, a jeszcze nie zamknięta.

Bez przebaczenia

Trzeba przyznać, że najtrzeźwiej zachowało się PiS: w partii Jarosława Kaczyńskiego skończyło się wybaczanie i patrzenie przez palce. Kto się władował w skandal, ten wylatywał z klubu, partii i przyszłych list. Taki los...

14312

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pamiętam jak przed laty prezes Kaczyński przepowiadał, że Radosław Sikorski zostanie kiedyś prezydentem RP. Gdyby Sikorski był bardziej cierpliwy, a zwłaszcza lojalny wobec jw to pewnie za kilka dni do pałacu prezydenckiego wprowadzałby się właśnie on, a nie Andrzej Duda.

lojalność ceniona najwyżej.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]