Reklama

List na wybory prezydenta

List na wybory prezydenta

16.10.2005
Czyta się kilka minut
Najdziwniejszym wydarzeniem dnia wyborów prezydenta RP był dla mnie list Episkopatu Polski. List jak list. Za długi jak na tekst, który nie jest do lektury własnej, lecz do wysłuchania, często na stojąco. Pełen rzeczy ogólnie znanych i już prawie zbanalizowanych.
W

Wiadomo: pierwszy, który porównał kobietę do kwiatu, był poetą, wszyscy następni - grafomanami. Ten sposób mówienia o Janie Pawle II (np. zwroty w rodzaju: “coraz częściej nazywany wielkim", “największy z Polaków" itp.) grozi banalizacją najpiękniejszych treści. Nie zaskoczyło mnie i to, że w tym liście po wzruszających wspomnieniach, mających poruszyć uczucia, następują wezwania do ofiarności, czyli dawania pieniędzy na wspaniały zresztą cel: “opiekę nad rzeszą 1300 stypendystów ze wszystkich zakątków Polski", możliwą “dzięki ofiarom, składanym przez wiernych w czasie zbiórki, towarzyszącej Dniowi Papieskiemu". Dzieło to wszak “wspiera zdolną młodzież z małych ośrodków, o dużym bezrobociu, często zapóźnionych...".

Tak więc listu pasterskiego jako takiego nie uważam za coś dziwnego. Przywykliśmy, pomimo że taka forma komunikowania się pasterzy z wiernymi jest...

3538

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]