„Leopard” ustrzelony

Młyny sprawiedliwości mielą w Polsce okrutnie powoli, ale czasem skutecznie. W ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy wydał wyrok w szeroko opisywanej przez „Tygodnik” sprawie oszukanych klientów deweloperskiej spółki „Leopard”.
Czyta się kilka minut

Sąd unieważnił hipoteki na nieruchomościach należących do klientów, a ustanowione na rzecz największego wierzyciela, uznając, że doszło do rażącego naruszenia zasad życia społecznego – ci, którzy stracili najwięcej, jednocześnie zostali potraktowani najgorzej i stanęli jako ostatni w kolejce do odzyskania swoich pieniędzy.

Dwa dni wcześniej do aresztu trafili członkowie zarządu „Leoparda” oraz pozostający dotychczas w cieniu spiritus movens operacji finansowych. Trzej mężczyźni będą oskarżeni o to, że narazili kupujących mieszkania oraz podwykonawców na wielomilionowe straty.

Do odzyskania mieszkań jeszcze droga daleka, ale wyrok SN daje nadzieję: spółki deweloperskie nie mogą stać ponad prawem, nie mogą też traktować swoich klientów jak stada dojnych krów, z których można wycisnąć ostatni grosz bez konsekwencji.

Niedługo w życie wchodzi ustawa o ochronie nabywców lokali mieszkalnych, która choć część rażących nieprawidłowości powinna wyeliminować. Miejmy nadzieję, że dramatyczna historia z Krakowa, gdzie bezkarność szefów spółki doprowadziła do bankructw, zawałów, tragedii rodzinnych, oznacza pożegnanie z tym, co w polskiej deweloperce ostatnich 20 lat najgorsze – bezkarnością i arogancją.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2012