„Kto zlecił?” – pytali w minioną niedzielę uczestnicy marszu ku pamięci Borysa Niemcowa, lidera rosyjskiej opozycji, zastrzelonego 27 lutego 2015 r. w pobliżu Kremla.
/ Fot. Dmitri Lovetsky / AP / EAST NEWS
W antyputinowskich manifestacjach w Moskwie, Petersburgu (na zdjęciu) i Niżnym Nowogrodzie wzięło udział kilkanaście tysięcy osób. Jak dotąd pod zarzutem morderstwa zatrzymano pięciu Czeczenów, jednak rodzina zabitego opozycjonisty oraz duża część opinii publicznej uważają, że byli oni jedynie płatnymi zabójcami, wynajętymi przez faworyzowanego przez Kreml czeczeńskiego przywódcę Ramzana Kadyrowa. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















