Kto z kim i przeciw komu

Odrzucenie w ubiegłym tygodniu przez ukraiński parlament kandydatury Jurija Jechanurowa, zaproponowanego na premiera przez prezydenta Wiktora Juszczenkę i zatwierdzenie go w powtórnym głosowaniu pokazało, że Juszczence potrzebni są nowi sojusznicy.
Czyta się kilka minut

Prezydent gotów jest wyciągać rękę do niedawnych oponentów, natomiast najbliższy jego współpracownik z Majdanu Nezależnosti, była premier Julia Tymoszenko, może przejść do opozycji. Niezatwierdzenie Jechanurowa w pierwszym głosowaniu było sukcesem pani Tymoszenko: to jej blok (wraz z komunistami i politykami skupionymi wokół Wiktora Janukowycza, rywala Juszczenki w jesiennych wyborach prezydenckich) przesądził o wyniku.

Juszczenko - przed powtórnym zgłoszeniem kandydatury Jechanurowa parlamentowi - zaprosił do rozmów Tymoszenko i Janukowycza. Liderzy Pomarańczowej Rewolucji usiedli przy jednym stole z niedawnym przeciwnikiem. Pomarańczowy kolor ukraińskiej polityki zaczął nabierać nowych odcieni. Ukraińską prasę obiegła przeróbka plakatu Juszczenki z okresu wyborów, na którym zamiast swojego synka trzyma na rękach na rękach Janukowycza.

Pomarańczowy obóz był poróżniony już na Majdanie. Nie było wątpliwości, że rzeczywista walka o władzę rozegra się podczas planowanych na marzec wyborów parlamentarnych. Dziś zaczyna być widoczne, kto z kim, a kto przeciw komu pójdzie do wyborów. Mało prawdopodobne, by Tymoszenko zawarła koalicję z prezydencką partią: Związkiem Ludowym “Nasza Ukraina". Tymoszenko poparła podczas Rewolucji Juszczenkę, zadowalając się fotelem premiera i rezygnując z własnych ambicji. Dziś te ambicje odżywają. Możliwe, że w przyszłości zawalczy o najwyższy urzęd. Z kolei na Juszczenkę będzie naciskać jego bliskie otoczenie: grupa stojąca w opozycji do Tymoszenko. Jak silne są wpływy tej grupy, pokazuje nominacja nowego szefa Służby Bezpieczeństwa Ihora Driżczana: to człowiek bliski Petrowi Poroszence, zdymisjonowanemu po oskarżeniach o korupcję ze stanowiska sekretarza Rady Bezpieczeństwa i Obrony.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 40/2005