Reklama

Ładowanie...

Kto tu jest realistą

09.11.2010
Czyta się kilka minut
Niemcy zarzucają Polakom, że ich spojrzenie na Rosję jest anachroniczne. Tymczasem to niemiecka dyskusja o Rosji jest płytka, pełna kompleksów i iluzji.
M

Mamy w Europie nowy "trójkąt": niemiecko-rosyjsko--polski. Jak to przy takich konstelacjach bywa, wszystkie strony wiążą z "trójkątem" pewne nadzieje. Niemcy wierzą, że teraz będą mogli "włączyć konstruktywnie" Polskę w swe rozmowy z Rosją. Polacy mają nadzieję, że pozbędą się wizerunku "straumatyzowanych przez historię rusofobów".

Ale czy Polacy i Niemcy rzeczywiście mogą się czegoś od siebie nauczyć? Gdy zadaję sobie to pytanie, brzmi mi w uszach zdanie, które niedawno, przy okazji jakiejś konferencji, rzucił polski ambasador w Berlinie Marek Prawda. Powiedział, że Niemcy powinni wreszcie zaakceptować, iż "Polacy mają nie tylko traumy, lecz również poglądy". Czy więc niemieckie elity chcą nauczyć się czegoś od swych polskich partnerów, gdy dyskutujemy o naszej wspólnej polityce wschodniej? Czy są do tego gotowe? Czy też oczekują, że to Polacy powinni uczyć...

10331

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
90,00 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
260,00 zł

540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10 dni
15,00 zł

Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]