Blok lewicy, który zwyciężył w wyborach parlamentarnych we Francji, próbuje od tygodnia znaleźć wspólnego kandydata na przyszłego szefa – lub szefową – rządu. Na razie rozmowy utknęły w martwym punkcie.
Zwycięski Nowy Front Ludowy tworzą głównie cztery partie: radykalna Francja Nieujarzmiona – LFI, socjaliści – PS, Ekolodzy i komuniści. Tenże blok ma zadanie utworzenia nowego rządu. Z konieczności mniejszościowego – sojusz ma ogółem tylko około 180 mandatów przy bezwzględnej większości w izbie niższej wynoszącej 289 głosów. A lewica wyklucza na razie koalicję z innymi partiami.
Jak na razie, negocjacje w sprawie kandydata lub kandydatki toczą się w ślimaczym tempie. Powód? Osobiste ambicje przywódców. LFI, niechętna NATO i przeciwna przyjęciu Ukrainy do UE, obstawała przy kandydaturze swojego lidera, Jeana-Luca Mélenchona; z kolei socjaliści, proatlantyccy i wspierający unijne członkostwo Ukrainy – widzieli w fotelu premiera swojego szefa, Oliviera Faure’a.
Próbą obejścia tej politycznej „walki kogutów” (z polityczkami lewicy odsuniętymi na bok) była zgłoszona przez komunistów kandydatura prawie nieznanej Huguette Bello, przewodniczącej rady regionalnej zamorskiego departamentu francuskiego Reunion.
Wyspiarska kandydatka miała poparcie Mélenchona, ale przepadła z powodu sprzeciwu PS. Lewica wróciła do punktu wyjścia.
W tej sytuacji nad bezpieczeństwem igrzysk olimpijskich w Paryżu, zaczynających się już 26 lipca, ma czuwać rząd Gabriela Attala (choć ten podał się po wyborach do dymisji).
Decydujące karty ma w ręku prezydent Emmanuel Macron, bo to on powołuje kandydata na szefa rządu. Może powierzyć tę misję osobistości spoza lewicy. Dał to do zrozumienia w liście ogłoszonym 10 lipca, w którym wezwał do znalezienia większości cały tzw. „front republikański” – z którego wyłącza i skrajną prawicę Marine Le Pen, i partię Mélenchona.
W ostatnich wyborach Francja uniknęła najgorszego scenariusza – rządów Le Pen – ale turbulencje trwają. I wciąż nie wiadomo, kiedy powstanie ani jak będzie wyglądać nowy rząd.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















