Reklama

Kto będzie autorem pomnika Sprawiedliwych?

Kto będzie autorem pomnika Sprawiedliwych?

28.02.2016
Czyta się kilka minut
Mamy zwrot akcji w historii pomnika Sprawiedliwych na warszawskim Muranowie, w sąsiedztwie Muzeum Polin.
Budynek Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, na zdjęciu wejście główne do budynki i Pomnik Bohaterów Getta. Warszawa, 04.09.2014 r. / Fot. MAREK ZAJDLER/EAST NEWS
W

Wydawało się, że inicjatywa pochodzącego z Częstochowy filantropa Zygmunta Rolata, jednego z głównych darczyńców Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, która od początku napotyka przeszkody (przeciw lokalizacji pomnika od początku jest przeciwna część środowisk żydowskich) znajdzie wreszcie satysfakcjonujących wszystkich finał. Z informacji „Tygodnika” wynikało, że Rolat zaproponował zaprojektowanie monumentu wybitnemu izraelskiemu artyście Daniemu Karavanowi. W styczniu byli w Polsce i wspólnie oglądali miejsce, gdzie miałby stanąć pomnik, rozmawiali również z dyrekcją Muzeum.

Na drodze do realizacji przedsięwzięcia stanęli jednak dwaj austriaccy artyści – Eduard Freudmann i Gabu Heindl, zwycięzcy konkursu na projekt pomnika. Dani Karavan, zapoznawszy się z opublikowanym przez nich artykułem – jak doniósł dziennik „Forward” – doszedł do wniosku, że są emocjonalnie związani ze swoją propozycją i nie zamierzają z niej zrezygnować. Poinformował więc mailowo 22 lutego Zygmunta Rolata, że nie przyjmie prestiżowego zlecenia, dopóki zwycięzcy konkursu będą wysuwać roszczenia w związku z wygraną i nie zrezygnują dobrowolnie ze swoich praw w tym zakresie.

Koncepcja Freudmanna i Heindl nosiła roboczą nazwę „Las” i zakładała zasadzenie lasu-pomnika złożonego około 10 tysięcy drzew, który miałby symbolizować nieznaną liczbę uratowanych Żydów. Żywy pomnik miał powstać w wyniku działania wspólnotowego, z udziałem okolicznych mieszkańców. „W lesie, będącym miejską przestrzenią rekreacyjną, powstaną dwie polany, przypominające kształtem pomniki Bojowników Getta Warszawskiego stojące przed wejściem do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Większa z nich będzie służyła jako przestrzeń różnorodnych wydarzeń publicznych” – tak przedstawiali swoją propozycję. Zyskała ona największe uznanie oceniającego propozycje jury, złożonego z polskich i zagranicznych autorytetów w dziedzinie architektury i sztuk plastycznych. Zygmunt Rolat uznał jednak, że zwycięski projekt nie spełnia jego oczekiwań. Jak tłumaczył później, nie uznaje go za właściwe upamiętnienie, którego cechą – jego zdaniem – powinna być trwałość. Zaznaczył też, że władze miasta nie zgodziłyby się na zasadzenie takiej ilości drzew w tym konkretnym miejscu. Bardziej podobał się mu inny projekt – uniesionego terenu z trawą – autorstwa Mariusza Tańskiego.

W odpowiedzi przesłanej Karavanowi wyjaśnia jeszcze raz, że miał wszelkie prawa odrzucić zwycięską koncepcję.

Przeciwnicy – przedstawiciele warszawskich środowisk żydowskich, jak i diaspory – uważają, że pomnik nie powinien stanąć w sąsiedztwie Muzeum ze względu na to, że Sprawiedliwi nie działali na terenie getta. Żydzi byli tutaj samotni w swoim cierpieniu i przestrzeń w sąsiedztwie Pomnika Bohaterów Getta nie nadaje się na upamiętnianie heroizmu Polaków. Z kolei dla 85-letniego Zygmunta Rolata doprowadzenie sprawy pomnika Sprawiedliwych do szczęśliwego finału jest projektem życia: sam został jako dziecko uratowany z Zagłady dzięki m.in. pomocy polskiej niańki. 

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Pisarka, dziennikarka, założycielka Stacji Muranów. Kontakt z autorką: chomatowska@tygodnik.com.pl

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]