Reklama

Krzesanie

Krzesanie

27.01.2020
Czyta się kilka minut
Warto od czasu do czasu podjąć próbę rozpalenia choćby skromnego ogniska troski i życzliwości.
W

Wobec władz oczywiście. Jest to zajęcie ogromnie męczące, z dnia na dzień trudniejsze, wymagające bolesnego krzesania i prób rzucenia iskry na mokrą hubkę. Siwy dym z tego idzie zaledwie. Jest to jak walka o ogień – nie bójmy się tego porównania – człowieka pierwotnego z jego marzeniami o zjedzeniu ciepłej zupki, gdy sprzykrzy się gryzienie surowego amonitu bądź paproci, rzecz jasna kopalnej. Słowem, idzie nam tu o dobrą wolę, o którą jakże trudno, ale też o sens.

Naturalnie ostatnie wydarzenia jeszcze utrudniły nasze podejście do spraw państwa i władz jego, a to dlatego, że nastroje przypominające przeddzień stanu wyjątkowego napawają nas zawsze odrazą, ale przede wszystkim politowaniem. Stan gruntownej rozsypki, owa mityczna, ale dosłowna skłonność do destrukcji maskowana minami à la Duce – wszystko to nie może skłaniać do akcji miłosnych. Władze nasze zaiste wprawiają nasz...

3569

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/ceny-w-ue-dane-eurostatu-za-grudzien-2019,1001033.html

Na przykładzie języków obcych. Uczyć się, nie uczyć, bardziej rozwojowy polski czy angielski - co to za władza, która nie chce powiedzieć co lepsze, a co gorsze? Nawet inteligent polski w Paryżu nie może siedzieć spokojnie, kiedy nie ma jasnej instrukcji od władzy w Warszawie. Najgorzej to ma paryski dysydent, bo jak nie wie co władza myśli, to nie może krytykować. A etos ciśnie...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]