Reklama

Królestwo katastrof

Królestwo katastrof

15.02.2011
Czyta się kilka minut
Gdy rok temu trzęsienie ziemi zniszczyło Haiti, wydawało się, że już nic gorszego nie może się tam zdarzyć. Potem jednak odbudowa sama okazała się katastrofą, wybuchła epidemia cholery, a wybory prezydenckie pchnęły kraj na dno kryzysu. Na każdej z tych tragedii widać odciski palców świata.
R

Rok temu, choć wszyscy zgadzali się co do ogólnych rozmiarów katastrofy, sama liczba jej ofiar była dyskusyjna: mówiono o 220-250 tys. zabitych; niektórzy o "zaledwie" 60 tys. Teraz, w rocznicę tragedii, haitański rząd przedstawił nowe szacunki: liczba ofiar śmiertelnych sięgnąć miała aż 316 tys. Kolejnych 300 tys. ludzi doznało obrażeń, a półtora miliona zostało bez dachu nad głową. W stolicy Port au Prince zniszczeniu uległo 250 tys. domów, w tym większość szpitali, szkół i 1300 innych budynków użyteczności publicznej (także pałac prezydencki i wszystkie - poza jednym - ministerstwa). Wedle ONZ-owskiej Komisji Ekonomicznej ds. Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CEPAL), w wymiarze finansowym straty sięgnęły ośmiu miliardów dolarów - to ponad 20 proc. haitańskiego PKB z 2009 r. Ale inne kalkulacje mówią aż o 14 miliardach.

Krajobraz i atmosfera przypominać miały...

18240

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]