Kraj w skrócie

27 stycznia – 2 lutego
Czyta się kilka minut
 / Fot. Karim Jaafa
/ Fot. Karim Jaafa

PIŁKA RĘCZNA

Tydzień upłynął pod znakiem emocji, jakie wywołał start Polaków w organizowanych przez Katar mistrzostwach świata w piłce ręcznej. Brązowy medal, wywalczony po dramatycznym meczu z Hiszpanią, przyćmił nawet sukcesy w Pucharze Świata – i dyskwalifikację z powodu zbyt obszernego kombinezonu – skoczka narciarskiego Kamila Stocha.

GAWRONIK WOLNY

Prokuratura zwolniła z aresztu byłego senatora i przedsiębiorcę Aleksandra Gawronika, podejrzanego o nakłanianie w 1992 r. do zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. W trakcie ostatnich kilku miesięcy śledztwa co najmniej trzech świadków wycofało zeznania; do umorzenia sprawy zostało zaledwie kilka miesięcy.

LUDOWCY NIE GĘSI

Kandydatem PSL w wyborach prezydenckich będzie marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas – partia nie zdecydowała się poprzeć w pierwszej turze Bronisława Komorowskiego.

NIE PISZEMY

O okładce tygodnika „wSieci” (wewnątrz numeru Piotr Zaremba ubolewa, że katastrofa humanistyki jest zagrożeniem narodowego bytu) i tytule Hieny Roku przyznanej – prawdopodobnie omyłkowo – przez SDP.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2015