Reklama

Kosmos jest blisko

Kosmos jest blisko

10.11.2014
Czyta się kilka minut
Po katastrofie pojazdu firmy Virgin Galactic nie brakło głosów potępiających prywatne loty kosmiczne. Niesprawiedliwie: kosmiczna turystyka wspiera rozwój projektów, które zaowocują w przyszłości.
SpaceShipTwo jest wynoszony na wysokość ponad 15 km przez dwukadłubowy samolot matkę. Następnie odpala silnik rakietowy, żeby wznieść się do granicy między atmosferą Ziemi a kosmosem. Fot. Materiały prasowe Virgin Galactic
W

W ostatnim dniu października doszło do katastrofy eksperymentalnego samolotu SpaceShipTwo (Statek Kosmiczny Dwa) firmy Virgin Galactic należącej do miliardera Richarda Bransona, właściciela wielu firm pod szyldem Virgin, m.in. linii lotniczej. Tylko jednemu z pilotów, Peterowi Sieboldowi, udało się ujść z życiem, drugi – Michael Alsbury – nie przeżył. Z pewnością przyszli klienci Virgin Galactic poczuli się niepewnie. Zapłacili po ćwierć miliona dolarów za podróż w kosmos, która miała być szybka, łatwa i przyjemna. Katastrofa pokazała, że wcale nie musi być bezpieczna.
Sto kilometrów
Może trudno w to uwierzyć, ale kosmos jest raptem sto kilometrów od nas. Jak z Krakowa do Zakopanego. Nic dziwnego, że wielu wizjonerów chce się tam dostać. Podobnie jak bracia Wright chcieli latać.
Virgin Galactic to jedna z wielu firm, które od kilku lat zajmują się...

5620

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]