Kopiuj, wklej, przeczekaj

W ujawnionej dwa tygodnie temu przez „TP” sprawie plagiatów kandydatki PiS na Rzecznika Praw Dziecka nie chodzi już o Sabinę Zalewską.
Czyta się kilka minut
Artykuł Anny Golus "Kopiuj, wklej, przylej" w "TP" nr 35/2018 /
Artykuł Anny Golus "Kopiuj, wklej, przylej" w "TP" nr 35/2018 /

Nie chodzi ani o to, że nie zrezygnowała dotąd z kandydowania, ani że nie odniosła się poważnie do zarzutów, za to najspokojniej w świecie pojawiła się w jednej z audycji publicznego Polskiego Radia Dzieciom (w charakterze – dodajmy – ekspertki od wychowania).

Po tych kilkunastu dniach sprawą ważniejszą jest milczenie partii rządzącej i macierzystej uczelni dr Zalewskiej. Milczenie trudne do pojęcia, bo przecież pobieżne – choć wystarczające, by wyrobić sobie opinię – sprawdzenie opisanych przez Annę Golus faktów zajęłoby władzom PiS i UKSW godzinę, dochodzenie zaś wnikliwe – najwyżej kilka dni. Tymczasem występująca z hasłem odnowy moralnej partia („Ogromnie ważna jest uczciwość. Musimy o tym pamiętać” – mówił na niedzielnej konwencji Jarosław Kaczyński), a także potępiająca (zgodnie z ogólnikowym oświadczeniem) plagiaty uczelnia utknęły na etapie „sprawdzania zarzutów”.

Na tydzień przed sejmowymi wyborami urzędnika, który ma się wyróżniać „nieskazitelnym charakterem” oraz „wysokim autorytetem ze względu na walory moralne” (cytaty za ustawą o RPD), można chyba sformułować oczekiwanie, by firmujące dr Zalewską instytucje zajęły stanowisko. Chyba że „nieskazitelny charakter” znaczy dla nich tyle, co dla Sabiny Zalewskiej „naukowa rzetelność”.©℗

O sprawie Sabiny Zalewskiej czytaj także:

Anna Golus: Kopiuj, wklej, przylej

Anna Golus: Błędy plagiatorskie

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 37/2018