Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kolaboranci w kraju bez Quislinga

Kolaboranci w kraju bez Quislinga

06.07.2003
Czyta się kilka minut
Czytelnicy zamieszczanych w „Tygodniku” tekstów na temat postaw Polaków podczas okupacji hitlerowskiej zdziwią się zapewne, gdy dowiedzą się, że w prasie konspiracyjnej z lat 1939-1944 określeniami „kolaboracja” i „kolaborant” w ogóle się nie posługiwano.
W

W „Biuletynie Informacyjnym” z 21 VI 1940 r. ukazał się krótki artykuł zatytułowany „Kanalie i głupcy”. Oto jego początek: „Poczynając od obecnego numeru Biuletynu będziemy podawać najbardziej rażące fakty podłości i głupoty, zaczynające się lęgnąć w atmosferze niewoli”. Dalej następowała lista czterech kobiet pracujących dla Niemców i utrzymujących z nimi kontakty towarzyskie, wraz z ich warszawskimi adresami. Tydzień później podobna notatka nosiła tytuł „Kanalie, ludzie mali i ludzie głupi”.

W innej tajnej gazetce, „Polska Żyje!” przestrzegano przed pochopnym rzucaniem oskarżeń: „Nim rzuci się słowo »zdrajca«, trzeba sprawę rozważyć tak sumiennie, jakby się podpisywało wyrok śmierci. Bo to jest wyrok śmierci. Gdy raz ten wyrok zapadnie, nie wolno przebaczyć, nie wolno zapomnieć, nie wolno pozwolić się wzruszyć. Dla zdrajców nie może być miejsca w odrodzonej Polsce” (nr 30,...

24454

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]