Uhuru Kenyatta został ponownie zaprzysiężony na prezydenta Kenii.
/ BAZ RATNER / REUTERS / FORUM
INAUGURACJI jego drugiej kadencji towarzyszyła jednak nerwowość – i to nie tylko na stadionie w Nairobi, gdzie 28 listopada odbywała się uroczystość (na zdjęciu). Wybory, powtórzone w październiku z powodu wcześniejszych nieprawidłowości, zbojkotowała opozycja, która wciąż utrzymuje, że 12 grudnia sama zaprzysięgnie na prezydenta swojego lidera, Railę Odingę. ©(P)
Czytaj także: Wojciech Jagielski: Kenia, fatalne wybory
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















