Karlheinz Stockhausen, „Stimmung"

Większość wielkich awangardzistów XX wieku już nie żyje; zostali Pierre Boulez (ur. 1925) iKarlheinz Stockhausen (ur. 1928). Ten pierwszy wciąż bierze czynny udział wżyciu muzyki współczesnej, drugi zamknął się wkręgu swych wyznawców iwspółpracowników itylko podczas letnich kursów wKürten (Niemcy) można poznać bliżej myśl imuzykę tego fascynującego iniepokornego mistrza-wizjonera. Wydana właśnie przez szacowną Harmonię Mundi płyta zjednym znajbardziej przełomowych dzieł muzycznych ubiegłego stulecia jest zatem wydarzeniem nie do przecenienia, zwłaszcza że wykonanie zespołu Theatre of Voices bez przesady nazwać można idealnym.
Czyta się kilka minut
 /
/

"Stimmung" na sześć głosów nie ma nic wspólnego z hermetyczną, koronkową partyturą dla specjalistów. Kształtem dźwiękowym, estetyką wychodzi do słuchacza. Stockhausen tuż po podróży na Wschód w połowie lat 60. rozpoczął nowy etap muzycznych eksperymentów: głosy i ich dostrajanie, naturalny system dźwiękowy, rytualność, współ-śpiewanie, rozwibrowanie alikwotów, medytowanie dźwięków - bez takich jakości "Stimmung" nie ma sensu. Dotychczas autor spekulatywnych utworów serialnych, połączył w tym dziele dwie postawy już wcześniej obecne w zachodniej muzyce awangardowej (webernowskie tworzenie nowego dźwiękowego porządku i cage'owskie otwarcie na kreatywność, koncept i przypadkowość), wzbogacając je dalekowschodnim medytacyjnym traktowaniem dźwięku jako wciąż żywego, plastycznego współbrzmienia. Tym samym stał się współtwórcą nowoczesnej sztuki postdramatycznej, prekursorem zarówno powrotu do rytualnych korzeni muzyki, jak i postmodernistycznej wrażliwości łączącej odległe muzyczne tradycje świata. Słuchanie, a właściwie wchłanianie tego naturalnie płynącego dźwiękowego pejzażu może być fascynującym przeżyciem nie tylko dla miłośników muzyki nowej.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 46/2007