Andrzej Krzanowski, Andrzej Panufnik

Kameralistyka na instrumenty smyczkowe: dwa kwartety i Relief V na wiolonczelę solo Andrzeja Krzanowskiego oraz dwa sekstety Andrzeja Panufnika (Ciąg myśli i Pieśń do Marii Panny). Utwory z lat 80., wszystkie podporządkowane nadrzędnej idei wyrażania - smutku, żalu, tęsknoty.
Czyta się kilka minut
 /
/

U Panufnika w sposób bezpośredni, u Krzanowskiego otwiera się perspektywa metaforyzowania zamkniętych w dźwiękach uczuć. U Panufnika są geometryczne wręcz proporcje, liryczne melodie, a retoryka nostalgii jasna - muzyka w swej bezpośredniości prosta i zrozumiała.

W przypadku Andrzeja Krzanowskiego mamy prawdopodobnie do czynienia z arcydziełem (“III Kwartet smyczkowy"). Półgodzinny utwór nagrany w idealnym dla kameralistyki wnętrzu kościoła ewangelickiego w Mikołowie; z delikatnym pogłosem, akustyką pozwalającą dźwiękom wybrzmieć, współbrzmieniom zaiskrzyć, pizzicatowym szeptom zaistnieć. Utwór nagrał czołowy polski zespół - Kwartet Śląski; artyści, którzy w pozornej plątaninie fraz i motywów, w melodiach wijących się, urywanych i przecinanych znaleźli wspólną nić - nadrzędny dramaturgiczny sens.

Ich interpretacja sprawia, że napięte, dysonujące harmonie, powikłane melodie i zmienne faktury tworzą procesualną całość. Tu nie ma symetrii i przewidywalności, jest - robiąca wrażenie spontanicznej - mowa uczuć, jest rapsodyczne snucie, kolorystyczna wyrazistość. Mimo meandrycznej dramaturgii “III Kwartet" w swoisty sposób pulsuje, jest w nim jakaś tajemnicza, emocjonalna pierwotność, która wiedzie słuchacza od dramatycznej części pierwszej, przez gęstniejącą stopniowo i rozpływającą się w melodycznych ozdobnikach część drugą, aż po odnoszącą się już do nieziemskich wymiarów, najbardziej kontemplatywną część trzecią. Ta muzyka zmusza do przeżywania, wiedzie przez rozmaite stany, uruchamia intensywność odczuwania, a dopiero finał przynosi ukojenie. Utwór z 1988 r., skomponowany trzy lata przed nagłą śmiercią kompozytora, w muzyce polskiej ostatnich dziesięcioleci jest pozycją unikatową: instynktowność zaklętą w dźwiękach łączy z wyrafinowaniem, do ukojenia prowadzi przez czyściec, łączy ogień z wodą. Najważniejsza pozycja płyty.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2005