Kardynałowie zjeżdżają się do Rzymu, szykując się na konklawe. W poniedziałek, dwa dni po pogrzebie Franciszka, było ich w Watykanie 180 (na 250), w tym „blisko stu elektorów” – jak podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Od tego dnia rozpoczęły się też ich spotkania – zwane kongregacjami – poświęcone organizacji konklawe i najważniejszym wyzwaniom, przed jakimi stoi dziś Kościół, kolegium kardynalskie i przyszły papież.
W rzeczywistości kongregacje rozpoczęły się już następnego dnia po śmierci papieża, ale w tamtym tygodniu poświęcone były organizacji uroczystości pogrzebowych oraz pilnym kwestiom administracyjno-finansowym, choćby zatwierdzeniu budżetu Stolicy Apostolskiej na czas sede vacante (do czasu wyboru nowego papieża władzę w Kościele sprawuje – choć w ograniczonym zakresie – właśnie kolegium kardynalskie).
O przebieg dyskusji podczas kongregacji zapytaliśmy niektórych ich uczestników oraz watykanistów.
Co zdecyduje o wyborze papieża według kardynała Clemente?
Edward Augustyn: Eminencjo, jakie najpilniejsze wyzwania stoją dziś przed Kościołem i kolejnym papieżem?
Kard. Manuel José Macário do Nascimento Clemente, emerytowany patriarcha Lizbony: Dziś najpilniejszym wyzwaniem jest przyczynienie się, wraz z innymi wyznaniami, religiami i wszystkimi ludźmi dobrej woli, do zakończenia wojen. Do powstrzymania „trzeciej wojny światowej w kawałkach”, jak nazwał wybuchające w różnych miejscach na świecie konflikty papież Franciszek. Wojny, która zagraża przetrwaniu ludzkości.
Czy nie boi się Ksiądz Kardynał, że na wybór papieża wpływ będą miały algorytmy, a zatem współcześni możni świata cyfrowego? Elektorzy nie znają się, więc zapewne szukają o sobie informacji w internecie.
Myślę, że trwające właśnie kongregacje kardynalskie, podczas których uważnie słuchamy siebie nawzajem, będą bardziej decydujące niż jakiekolwiek media. Nie przeceniałbym więc ich wpływu na kardynałów.
Jakie będą kryteria wyboru nowego papieża? Często słyszymy, że kategorie „progresista” i „konserwatysta” są nieadekwatne, zatem – czy są inne?
Nie chodzi o bycie konserwatywnym lub postępowym, w kategoriach światowych, ale o podążanie za Ewangelią, która zarówno przychodzi do nas z przeszłości, jak i czeka na nas w przyszłości.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















