Reklama

Kamienne wybryki, czyli fiaska polskich rocznic

Kamienne wybryki, czyli fiaska polskich rocznic

02.03.2020
Czyta się kilka minut
Los bywa naprawdę ironiczny.
MATERIAŁY KONKURSOWE
W

Władze państwa, które tak wielką wagę przywiązują do polityki historycznej, że za cenę międzynarodowej awantury nowelizują ustawę o IPN albo rozpędzają dyrekcje świetnych muzeów, kiedy przychodzi do świętowania rocznic, okazują się kompletnie nieprzygotowane.

Obchodzone w 2018 r. stulecie niepodległości nie pozostawiło po sobie właściwie żadnego trwałego śladu (nie licząc może jubileuszowego paszportu – tego z napisem „Bóg, honor, ojczyzna”), a zbliżające się 10-lecie katastrofy smoleńskiej upływa pod znakiem napięć między Kancelariami Prezydenta i Premiera oraz niezręczności dyplomatycznych, na zimno wykorzystywanych przez Rosję. Na pięć tygodni przed rocznicą nie wiadomo, kto pojedzie na miejsce katastrofy, o wielokrotnie zapowiadanym odzyskaniu wraku tupolewa czy stworzeniu jakiejś niekabaretowej odpowiedzi na raport Millera nie wspominając.

Nie lepiej jest ze stuleciem bitwy warszawskiej. W minionym tygodniu rozstrzygnięto wprawdzie konkurs na projekt pomnika (zwycięska praca, 23-metrowy obelisk skręcony na kształt wiertła, dziwnie przypomina statuetkę z albumu „Presence” zespołu Led Zeppelin; „W Warszawie TYLKO Łuk Triumfalny. Nie zacierać pamięci narodowej takimi NIC niemówiącymi kamiennymi wybrykami” – komentuje na Twitterze nieoceniona Krystyna Pawłowicz), ale o muzeum, które miało powstać w Ossowie, wiadomo jedynie, że pracownia architekta Czesława Bieleckiego za blisko 3,4 mln zł poprawi (czytaj: zmniejszy nieco) własny projekt, który w 2017 r. wygrał rozpisany z zaledwie dziesięciodniowym terminem konkurs na koncepcję placówki. Żeby dotrzymać obietnic dwóch kolejnych szefów MON i otworzyć muzeum na rocznicę, nad Wisłą musiałby się zdarzyć kolejny cud. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor wydań specjalnych i publicysta działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w pisaniu o piłce nożnej i o stosunkach polsko-żydowskich. W redakcji od...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

tę chorobę już dawno temu prawidłowo zdiagnozował Lech Wałęsa: czego się Kaczyńscy nie tkną, to sp^ieprzą, mówił - pech chce, że teraz jeden z nich wziął się za Polskę - jedyną kompetencją tej ekipy jest destrukcja, jedynym celem utrzymanie się przy władzy i zapewnienie sobie bezkarności, rocznice itepe to tylko symbole wykorzystywane jako narzędzia w politycznej walce

Diabła tam "polityczna walka"! Daje żyć swoim - Czesław "Poprawka za 3.4 mln." Bielecki to tylko jeden przykład z bezliku. I pomyśleć, że to wszystko zaczęło się od skromnego funduszu emerytalnego zwanego "Srebrna"...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]