Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kalendarium życia i twórczości

Kalendarium życia i twórczości

12.11.2018
Czyta się kilka minut
Próba przed prawykonaniem „Pasji wg św. Łukasza”, Zamek Królewski na Wawelu, czerwiec 1966 r. HARRY WEINBERG / FOTONOVA
U

Urodzony 23 listopada 1933 w Dębicy, syn jedynego w mieście nieżydowskiego adwokata. Niebawem, w wieku szkolnym, naoczny świadek Holokaustu: „Z okien mieszkania widziałem likwidację getta jako dziecko. Strzelali do dzieci, strzelali do starców. (...) Ja się z nimi bawiłem... I później na naszych oczach...” (K. Penderecki). Pierwsze skrzypce i pianino; z braku materiałów do ćwiczeń gra własne ćwiczenia.

1950 – matura w klasie o profilu klasycznym. Wyjazd do Krakowa, prywatne lekcje u Franciszka Skołyszewskiego – „on właśnie wymyślił mnie jako kompozytora” (K. Penderecki).

1952-54 – nauka w Średniej Szkole Muzycznej w Krakowie.

1954 – początek studiów kompozycji w PWSM w Krakowie, w klasie Artura Malawskiego. Ślub z Barbarą Gracą, pianistką.

1958 – „Psalmy Dawida” na chór mieszany i perkusję. „Wkraczając na drogę twórczości awangardowej, miałem przeczucie, że nie można oderwać się od duchowych korzeni” (K. Penderecki). „Emanacje”. Na Warszawskiej Jesieni muzyka Bouleza i Luigiego Nono, znajomość z włoskim kompozytorem.

1959 – „Strofy” na sopran, głos recytujący i 10 instrumentów. Konkurs Młodych Kompozytorów Związku Kompozytorów Polskich – trzy nagrody: za „Strofy” (I nagroda; 17 IX – prawykonanie na Warszawskiej ­Jesieni), „Emanacje” i „Psalmy Dawida” (dwie II nagrody ex aequo). Koniec studiów, asystent w klasie kompozycji Stanisława Wiechowicza.

1960 – „Anaklasis” dla festiwalu w Donaueschingen. Hans Rosbaud bisuje utwór po prawykonaniu. Stały kontakt z niemieckim Festiwalem Muzyki Współczesnej (1962 – „Fluorescencje”, 1964 – Sonata na wiolonczelę i orkiestrę, 1966 – „Stabat Mater”, 1967 – ­Capriccio per violino e orchestra, 1971 – „Actions”). „Wymiary czasu i ciszy”. Kwartet smyczkowy (nr 1). „Tren – ofiarom Hiroszimy”. Sonoryzm, ale z odniesieniem do spraw pozamuzycznych, etycznych, moralnych. „Tym, co różniło poetykę muzyczną Pendereckiego od modelowego modernizmu, to wpisanie owych nowatorskich brzmień, często agresywnych i nieprzyjemnych dla ucha, w świat wartości” (A. Jarzębska). Wyjście w świat: nagrody, wyjazdy. Spotkania z innymi kompozytorami i wykonawcami nowej muzyki.

1961 – „Polimorfia” na 48 instrumentów smyczkowych. „Fonogrammi”. „Psalmus 1961” na taśmę, efekt pracy w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia. Mimo zainteresowania elektroniką nie stanie się ona językiem kompozytora. „Tren” kontynuuje triumfalną wędrówkę po świecie.

1962 – „Fluorescencje”. „Tak, wtedy był skandal. Zaszokowałem nawet ówczesnych awangardystów” (K. Penderecki). Kanon na orkiestrę smyczkową i dwie taśmy. „Stabat Mater” – „rozpięło stylistyczny łuk tęczy między gregorianką i klasterem, trójdźwiękiem i akordem dwunastotonowym” (J. Häusler).

1963 – „Brygada śmierci” – słuchowisko do tekstu członka Sonderkommando palącego zwłoki. Oskarżone o przekroczenie granicy brutalności. „Oczywiście, działa jak uderzenie w głowę, ale tego się nie dało uniknąć” (K. Penderecki).

1964 – muzyka do „Rękopisu znalezionego w Saragossie” Wojciecha Hasa; później Penderecki uchylał się od podobnych zleceń filmowych, w tym z wytwórni amerykańskich, bojąc się, że to zajęcie „zbyt łatwe”. W młodości pisał natomiast dużo dla teatru i dla filmów animowanych oraz krótkometrażowych; wielkie kino parokrotnie adaptowało też jego utwory. Sonata na wiolonczelę i orkiestrę – pierwsze z dzieł dla Siegfrieda Palma.

1965 – Capriccio per oboe e 11 archi (dla ­Heinza Holligera), opera dziecięca „Najdzielniejszy z rycerzy”. „Pasja wg św. Łukasza” na jubileusz katedry w Münster. Ślub z Elżbietą Solecką.

1966 – 30 marca prawykonanie „Pasji wg św. Łukasza”. „Chodziło mi o to, aby widz poprzez napięcie i dramatyzm muzyki został włączony w sam środek wydarzeń (...). Każdy może być wciągnięty przez ów tłum pasyjny, turbę, który domaga się ukrzyżowania Chrystusa, podobnie jak każdego dotyczy odkupienie (...) Myślę, że byłem za młody, żeby mi zadrżała ręka. Po prostu nie zdawałem sobie sprawy, na co się porywam” (K. Penderecki). „Pasja” otrzymuje Nagrodę Północnej Nadrenii-Westfalii i zostaje powszechnie okrzyknięta współczesnym arcydziełem, choć jednocześnie jest oskarżana o zdradę awangardy, zarówno muzyczną (nawiązanie do Bacha), jak i ideową. „Po oszałamiającym, światowym sukcesie »Pasji« otacza dzisiaj Pendereckiego na Zachodzie taki kult, jakiego przedmiotem w latach trzydziestych był w Paryżu Strawiński” (J. Waldorff). „De natura sonoris I”. Dwa lata kontraktu jako wykładowca kompozycji w Folkwang-Hochschule w Essen.

1967 – „Dies irae”, pamięci ofiar Auschwitz. Capriccio na skrzypce i orkiestrę – „Utwór stał się bez wątpienia szlagierem tegorocznego festiwalu” („Stuttgarter Nachrichten”).

1969 – „Diabły z Loudun” – opera wg ­Aldousa Huxleya. „Loudun od Kalwarii, ale także od Guerniki, Oświęcimia i Wietnamu dzieli jeden krok, inna scena i kostium” (D.A. Hogarth). „Kosmogonia” na 25-lecie ONZ. „Jutrznia, cz. I”. Rok w Wiedniu.

1971 – „Jutrznia, cz. II”. „De natura sonoris II”. Partita. „Actions” na zespół jazzowy – jedyne takie spotkanie Pendereckiego z intrygującym go free jazzem nie okazało się spotkaniem płodnym. W tym miejscu jednak kompozytor po raz pierwszy wystąpił w roli dyrygenta, przy której pozostał.

Dom na Woli Justowskiej w Krakowie.

1972 – przyjmuje godność rektora krakowskiej PWSM. Będzie pełnił tę funkcję do 1987 r. I Koncert wiolonczelowy: „Utwór, którego słucha się jak opowieści. Niekiedy zapierającej dech” (M. Tomaszewski). „Ecloga VIII”. „Ekecheiría” (na taśmę) – zamówiona na otwarcie olimpiady w Monachium (tragicznie przerwanej przez terrorystów).

1973 – I Symfonia. „Pisząc I Symfonię zdawałem sobie sprawę, że już po prostu tak dalej nie można. (...) że sięgnąłem granicy. Że się rozmijam z muzyką, że zaczynam myśleć już tylko kategoriami nowości i oryginalności, (...) że chciałbym pisać inną muzykę” (K. Penderecki). Intermezzo. „Canticum Canticorum Salomonis” – kantata oparta na Pieśni nad Pieśniami. Profesor na wydziale kompozycji Yale University (do 1978).

1974 – Magnificat. „Przebudzenie Jakuba”. „»Przebudzenie« odebrałem jako poemat symfoniczny, jako muzykę, która chce mi coś powiedzieć, opowiedzieć” (K. Droba).

1977 – I Koncert skrzypcowy – prawykonany przez Isaaca Sterna i jemu dedykowany. „To wielki, wspaniały, dekadencko-romantyczny koncert” (J. Wnuk-Nazarowa).

1978 – „Raj utracony” – opera (sacra rappresentazione) wg Miltona. Na zamówienie Lyric Opera w Chicago z okazji 200-lecia USA. „Raj utracony – chicagowska duma odzyskana” (tytuł recenzji w „Chicago Tribune”), „Zdania słuchaczy są diametralnie podzielone: jedni się zachwycają dzięki »powrotowi do tonalności«, wielbią »następcę Wagnera«, inni narzekają na »podniosłe dłużyzny« i na »zdradę awangardy«” („Frankfurter Allgemeine Zeitung” po europejskiej premierze dzieła w mediolańskiej La Scali).

1980 – dwór i posiadłość w Lusławicach. W ogrodzie powstanie słynne niebawem ­arboretum. Prywatne festiwale kameralne, odbędą się w sumie trzy: „potem był stan wojenny i już właściwie więcej robić się nie dało” (K. Penderecki). II Symfonia „Wigilijna” – „Zrodzona z ducha Brucknera”, oskarżana o eklektyczny neoromantyzm, ale „użycie minionych stylów może być uznane za innowację, a nawet rewolucyjność” (H. Wyszynski). „Te Deum”. „Lacrimosa” na odsłonięcie pomnika poległych stoczniowców w Gdańsku – początek twórczej epopei „Polskiego Requiem”.

1981 – „Agnus Dei”.

1982 – II Koncert wiolonczelowy, dla Mścisława Rostropowicza i Filharmoników Berlińskich.

1983 – Koncert na altówkę (wiolonczelę/ /klarnet). Drugi festiwal w Lusławicach.

1984 – „Polskie Requiem”. Utwór „w drodze”, wzbogacany w kolejnych latach dalszymi częściami, związanymi z istotnymi wydarzeniami dla ojczyzny (ostatni element: Chaconna, jako marsz żałobny po śmierci Jana Pawła II, 2005). „Jest to może najbardziej kontemplacyjny z moich utworów” (K. Penderecki). Trzeci festiwal w Lusławicach.

1986 – „Czarna maska” – opera wg dramatu Hauptmanna. Prawykonanie w teatrze festiwalowym w Salzburgu. „Kamień węgielny nowej epoki” (H.J. Herbort).

1987 – „Veni Creator”.

1989 – IV Symfonia – Adagio. Zamówienie dla uczczenia 200-lecia Rewolucji Francuskiej. „(...) w Czwartej jest trochę Szostakowicza” (K. Penderecki). „To nie apoteoza czasów rewolucji. (...) Jako człowiek pochodzący ze wschodniej strony (...) żelaznej kurtyny Penderecki dał raczej wyraz swemu rozczarowaniu do idei rewolucyjnych. Świadczy o tym (...) nawiązanie do »gestu funebre«, będącego niejako muzyczną konsekwencją »szaleństwa gilotyny«” (M. Gmys).

1991 – Trio smyczkowe. „Trio, a wraz z nim Sinfonietta otwierają (...) nowy rozdział (...): claritas. (...) Cnota i lapidarność” (M. Tomaszewski). „Król Ubu” – opera buffa wg ­Jarry’ego. Manifestacja dystansu. Pastiszowa kontaminacja wielu stylów, począwszy od Rossiniego. „Sam z siebie [też] tam żartuję czy kpię (...) Ale Szostakowicza też jest tam trochę” (K. Penderecki). „W gabinecie krzywych luster” (A. Chłopecki).

1992 – Koncert na flet. V Symfonia „Koreańska” – „nowy styl”, „właściwości anty­romantyczne”, „powrót klasterów” (W. Schwinger). „Benedicamus Domino”. „Benedictus”.

1993 – Kwartet klarnetowy. „Jeden z Pendereckiego utworów najbardziej subtelnych i osobistych” (M. Tomaszewski).

1995 – III Symfonia – „niezwykle ostre i dosadne przeciwstawienie głębokiego, intymnego, ciepłego liryzmu jako »symbolu« ludzkiej wrażliwości, i wrogiego jej bezdusznego żywiołu, niosącego strach, katastrofę, tragizm” (T. Zieliński). II Koncert skrzypcowy „Metamorfozy”, dla Anne-Sophie Mutter. „Niektóre miejsca mają wielką siłę dramatyczną, jednak kompozytor nie sięga w nich do gestów i napięć ekstremalnych, z jakich dawniej korzystał. (...) równie wiele tu żartobliwej finezji, a przede wszystkim – ciepłego, ujmującego liryzmu” (T. Zieliński).

1996 – „Siedem bram Jerozolimy” (VII Symfonia) – na solistów, chóry i rozbudowaną orkiestrę, dla uczczenia 3 tys. lat istnienia Jerozolimy. „Postanowiłem wrócić do Psalmów Dawida. Jest to powrót zwielokrotniony: do korzeni kultury judeo-chrześcijańskiej, do źródeł muzyki i wreszcie, do początków mojej twórczości” (K. Penderecki).

1998 – „Credo” na 5 głosów solowych, chóry chłopięcy i mieszany, orkiestrę. „Jest to utwór tego rodzaju, jaki się komponuje jeden raz w swoim życiu” (K. Penderecki).

2000 – II Sonata na skrzypce i fortepian. Anne-Sophie Mutter w niedawnym wywiadzie dla „TP”: „Była to dla mnie i Lamberta Orkisa skrajnie trudna premiera, gdyż utwór został ukończony bardzo, bardzo późno i czuliśmy, że nie oddaliśmy mu pełnej sprawiedliwości. Z okazji urodzin wróciliśmy do niego – już dwa lata temu, gdyż jest to ogromnie skomplikowana i cudownie filozoficzna muzyka. Piękny utwór – ale to 35 minut grania dla obu instrumentów”. Sekstet na klarnet, róg, trio smyczkowe i fortepian – „Moja musica domestica” (K. Penderecki).

2001 – Concerto grosso.

2002 – Koncert fortepianowy „Zmartwychwstanie”. Podniosły, z patetycznym chorałem, pisanym pod wrażeniem ataku na WTC. Wyjątkowo krytykowany – a jednocześnie bardzo chętnie grany.

2005 – Chaconna – włączona następnie do „Polskiego Requiem”. VIII Symfonia „Pieśni przemijania” („Lieder der Vergänglichkeit”). Utwór „zachwycający świeżością kompozytorskiego języka, który zachowując (...) idiomatykę, przekręca ją w zupełnie inny świat. (...) gest symfonicznej masywności (...) ulatuje w eteryczną subtelność liryki” (A. Chłopecki).

2008 – Koncert na róg „Winterreise” – odwołujący się do muzyki myśliwskiej, błyskotliwy i niepozbawiony humoru. II Kwartet smyczkowy „Kartki z nienapisanego dziennika” – klasyczny kwartet.

2009 – „Kadisz”.

2010 – „»Powiało na mnie morze snów...« Pieśni zadumy i nostalgii”. Duo concertante na skrzypce i kontrabas. „Ein feste Burg ist unser Gott”.

2012 – „De natura sonoris III”. Koncert podwójny na skrzypce i altówkę.

2013 – „La Follia” na skrzypce solo. „Missa brevis” na chór a cappella.

2014 – „Dies illa” – w rocznicę wybuchu I wojny światowej.

2015 – Koncert na trąbkę (Concertino).

2016 – IV Kwartet smyczkowy.

2017 – VI Symfonia „Pieśni chińskie”. Długo czekająca na dokończenie objawiła się ostatecznie jako dzieło inne niż spodziewane. ©

Cytaty za M. Tomaszewski, „Penderecki” (PWM, Kraków 2008)

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Ur. 1973. Jest krytykiem i publicystą muzycznym, historykiem kultury, współpracownikiem „Tygodnika Powszechnego” oraz Polskiego Radia Chopin, członkiem jury International Classical Music...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]