Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jutro o świcie

Jutro o świcie

14.01.2013
Czyta się kilka minut
Spod europejskiej warstwy betonu wylanego kiedyś przez Atatűrka coraz silniej prześwituje ten sam Orient, który tu zwabił XIX- i XX-wiecznych opisywaczy. Wracają chusty i czarczafy, żyją meczety.
Plac Taksim, Stambuł, 2009 r. Fot. Francesco Acerbis / CORBIS
P

Panowie, jutro o świcie ujrzymy pierwsze minarety Stambułu” – rzekł do pasażerów kapitan statku, palermitańczyk. Jego słowa zanotował Edmondo De Amicis, ten od „Serca”. Płynął z Messyny długo, bo na podróż wygodną i szybką nie starczyło pieniędzy. U mnie inaczej: szybka podróż jest względnie tania i krótka; to podróż długa i męcząca wychodzi najdrożej. Nie stać mnie. Więc jest dużo zwyczajniej: w kabinie chroboczą głośniki, kapitan ogłasza, że za kwadrans wylądujemy. W dole płynie po prawej atłasowa ciemność, czarna woda, po lewej zaś poszarpana powierzchnia pełna świateł, wrzynające się po horyzont przedmieścia. Północ dawno minęła. Temperatura nadal wysoka.

„Jutro o świcie pierwsze minarety Stambułu” – nie znałem jeszcze tych słów wtedy, przed lądowaniem. Ale czułem się właśnie tak: pełen podniety, pełen dobrych i złych wyobrażeń.

Do tego lądowania podchodziłem już...

20044

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]