Reklama

Joe Biden odbudowuje swój wizerunek w USA

Joe Biden odbudowuje swój wizerunek w USA

07.03.2022
Czyta się kilka minut
Reagując na rosyjską inwazję na Ukrainę prezydent USA Joe Biden odzyskuje autorytet w świecie oraz, równocześnie, zwiększa swoje notowania wśród Amerykanów.
Prezydent USA, Joe Biden, wygłasza orędzie o stanie państwa. Waszyngton, 1 marca 2022 r. / fot. SAUL LOEB/AFP/East News
J

Jego niedawne orędzie o stanie państwa było pełne akcentów ukraińskich; niektórzy kongresmeni trzymali flagi Ukrainy i byli ubrani w niebiesko-żółte barwy. W centrum uwagi znalazła się ukraińska ambasador w Waszyngtonie Oksana Markarowa – siedząc obok pierwszej damy Jill Biden miała łzy w oczach, co uchwycili fotoreporterzy.

Trudno o bardziej symboliczne migawki z orędzia wygłoszonego 1 marca, w szóstym dniu rosyjskiej agresji. Podczas przemówienia Joe Biden potępił działania Władimira Putina i ogłosił zamknięcie amerykańskiej przestrzeni powietrznej dla rosyjskich samolotów. Dwa dni później nałożył sankcje przeciwko 19 rosyjskim oligarchom i ich rodzinom. Objęto ich zakazem wjazdu do USA, odcięto od amerykańskiego systemu finansowego, a ich aktywa zamrożono.

W ostatnich dniach Biden kilkakrotnie rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, był na łączach z prezydentem Andrzejem Dudą, wysłał też do Europy szefa amerykańskiej dyplomacji Antony’ego Blinkena. Ten obiecał 2,75 mld dolarów na wsparcie działań humanitarnych w Polsce i Ukrainie oraz zapewnił, że celem USA jest dalsze wzmacnianie wschodniej flanki NATO. W ramach pokazania „jedności i siły Sojuszu” 9 marca z wizytą do Polski i Rumunii udaje się wiceprezydentka USA Kamala Harris.


ATAK NA UKRAINĘ | CODZIENNIE NOWE KORESPONDENCJE, ZDJĘCIA I ANALIZY| CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Dzięki dyplomacji i antyrosyjskim sankcjom Joe Biden odbudowuje swój wizerunek, nadszarpnięty przez chaotyczne wycofanie wojsk z Afganistanu. Prezydent ma poparcie nawet wśród Republikanów, w tym m.in. lidera tej partii w Senacie Mitcha McConnella. Niektórzy konserwatyści wykorzystują jednak sytuację do ataków – obwiniają Bidena o szybujące w czasach kryzysu ceny paliw i zarzucają mu, że zwlekał z antyrosyjskimi sankcjami. Ale po orędziu z 1 marca poparcie dla prezydenta wzrosło z 39 do 47 proc. Amerykanie przychylniej patrzą też na stan gospodarki i zarządzanie pandemicznym kryzysem. W tym trudnym czasie to dla Bidena przynajmniej jedna dobra wiadomość.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce amerykańskiej, stała współpracowniczka „Tygodnika Powszechnego”. W latach 2018-2020 była korespondentką w USA, skąd m.in. relacjonowała wybory...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]