Reklama

Ładowanie...

Jeszcze jeden front Marcina Reya

11.09.2017
Czyta się kilka minut
Od lat tropił działalność polskich i rosyjskich agentów Kremla. Narażał się internetowym trollom i skrajnym narodowcom. Aż popadł w konflikt z własnym środowiskiem.
Marcin Bondarowicz
J

Jest grudzień 2014 r. w Dobczycach koło Krakowa, rodzinnym mieście Marcina Reya. Grupa nieznanych sprawców rozrzuca kilkaset ulotek z jego wizerunkiem, dokładnym adresem i numerem telefonu. Na górze duży napis: „Uwaga pedofil w Dobczycach”. Nikt nie ma wątpliwości, że Rey, aktywista tropiący rosyjską propagandę i autor internetowej strony „Rosyjska V Kolumna w Polsce”, właśnie padł ofiarą prowokacji. Media od prawa do lewa natychmiast stają w jego obronie. – Ale Marcin i tak mocno to przeżył. Wiedział, że to zemsta za działalność, której poświęcił się całkowicie. Zastanawiał się tylko, czy to ohydne pomówienie jest dziełem rosyjskich służb, czy po prostu polskich nazioli – wspomina jeden z jego kolegów.

Sam Rey w tym czasie aktywnie wspiera ukraiński Majdan. I jest przekonany, że atak na niego przyszedł ze strony tych, którym ukraińska rewolucja nie była na rękę. W portalu...

17545

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny + karnet filmowy
90,00 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum + prezent: Karnet na 10 filmów Krakowskiego Festiwalu Filmowego VOD

Dostęp roczny + karnet filmowy
260,00 zł

540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum + prezent: Karnet na 10 filmów Krakowskiego Festiwalu Filmowego VOD

Dostęp 10 dni
15,00 zł

Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]