Reklama

Obywatelski kontrwywiad patrzy na Rosję

Obywatelski kontrwywiad patrzy na Rosję

17.10.2017
Czyta się kilka minut
Dywersja prowadzona u nas na rzecz Kremla przypomina rynek. Tu nie ma prostego szpiegowskiego schematu. Jest podaż i popyt, outsourcing i decentralizacja.
GRAŻYNA MAKARA
W

WOJCIECH PIĘCIAK: Słyszałem, że chce Pan zamknąć stronę „Rosyjska V kolumna w Polsce”. Dlaczego?

MARCIN REY: Straciłem zapał. Wprawdzie nie podjąłem jeszcze decyzji, ale mam ponure refleksje na temat skuteczności tej roboty. Przez ostatnie lata rzucam grochem o ścianę. Nawet jeśli miało to jakieś oddziaływanie i przydatność, to nieproporcjonalne do wysiłku. A on był spory, poświęcałem temu prawie cały czas, zaniedbując firmę translatorską. Jestem bardzo zmęczony.

Strona powstała na Facebooku trzy lata temu. Czytając publikowane na niej teksty miałem wrażenie, że jesteście czymś w rodzaju obywatelskiego kontrwywiadu. Jaki był Wasz cel?

To chyba dobre określenie. Tylko dodałbym: kontrwywiad biały, pracujący na źródłach jawnych. Strona powstała w ostatnich dniach grudnia 2014 r. Na Ukrainie trwała wojna, jesień 2014 r. i zima 2014/2015 to jej...

29036

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Polska chora na Rosje!!

To, jak skuteczna jest propaganda rosyjska może sprawdzić każdy, kto czyta komentarze pod artykułami w The Guardian, NYTimes czy Washington Post, dotyczące sytuacji na Ukrainie. I tak, jak mówi pan Rey, nie chodzi o to, żeby pokochać Rosję, ale żeby stworzyć wrażenie, że chodzi tutaj o brudną grę między dwoma mafijnymi klanami, w którą lepiej się nie mieszać, a gdzie w tle cierpią szeregowi obywatele Rosji czy Ukrainy (w tym mieszkańcy Krymu). Efekt jest taki, że ewentualne działania (sankcje) przeciwko Rosji nie spotykają się ze szczególnie gorącym przyjęciem społecznym, a jeżeli do tego dorzucić lobbing dużych firm, to widać, jak ziarnko po ziarnku taka propaganda ma szanse przeważyć szale czasem poważnych decyzji.

A skad Pan/Pani wie ze owe komentarze sa efektem dzialania rosyjskiej propagandy? Czy ludzie nie moga miec roznego spojrzenia na i opinii o wydarzeniach na swiecie? Troche to zaczyna wygladac jak za dawnych lat: "Biuro Polityczne" oglasza jedyna prawde a kto sie z nia nie zgadza jest "elementem kontrrewolucyjnym". Polska jest rzeczywiscie chora na Rosje - obawiam sie, ze nauka jest w tym przypadku bezradna.

Pańska wypowiedź w sprawie Rosji i Ukrainy przypomina bredzenie tzw. symetrystów w sprawie poparcia dla rzadzacej w Polsce szajki i sprzeciwiającej się jej opozycji. W sprawie zagrozenia rosyjskiego i ukrainskiego dla Polski nie ma balansu. Rosja nam zagraza i bynajmniej się z tym nie kryje. Ukraina jest równie zagrozona przez Rosje, więc siłą rzeczy powinna być postrzegana jako sojusznik. Poddawanie tej oczywistej oczywistości pod osad Ciemnego Ludu, który glosuje np. na Kukiza, jest albo naiwnoscia, albo - co bardziej prawdopodobne - ideowym sabotazem

Pani zdecydowanie pisze "pod siebie". Co ma do tego "poparcie dla rzadzacej w Polsce szajki i sprzeciwiającej się jej opozycji."? Ja rozumiem, ze sa ludzie ktorzy maja lekkiego hopla i widza spiski oraz zagrozenia wokol siebie. Przypadek Polski chorej na Rosje jest beznadziejny i w sensie politycznym - "smiertelny". Jest Pani dosyc dobrym "symptomem" tej choroby. Jak bywalo w Polskiej historii, ktoregos dnia polskie spoleczenstwo mamione przez politykow fikcjami i bredniami o potedze i znaczniu dla swiata, obudzi sie z reka w nocniku. Czasami owe przebudzenia sa katastrofalnie bolesne.

Bolesne, choć zapewne nie dla Pana, będzie pewnego dnia ukoronowanie wieloletniej po 1990 roku polityki rosyjskiej i ponowne rozszerzenie rosyjskiej strefy wpływów na Polskę, Ukrainę i państwa bałtyckie. Dalej aspiracje rosyjskie raczej nie siegną, wystarczy reaktywacja Imperium sprzed 1914 i dogadanie się z Niemcami, które zapewne po kolejnej polskiej prowokacji PiS-owskiej zwatpia w możliwości dogadania się z całą Europa Środkową. Az dziw, ze jeszcze Pan nie odczuł dyskomfortu trollowania na polskim forum w charakterze rosyjskiego agenta wpływu...:))))))))

Panie Marcinie, zawsze uwazalem ze rosjanom udalo sie wypracowac "modus operandi" dzieki ktoremu destabilizuja panstwa europejskie. Pan praca ujawnia go.

Panie Marcinie, zawsze uwazalem ze rosjanom udalo sie wypracowac "modus operandi" dzieki ktoremu destabilizuja panstwa europejskie. Pan praca ujawnia go.

na pierwszym miejscu powinien znaleźć się odnośnik do całkiem niedawnego artykułu w TP, którego pan Marcin Rey był głównym bohaterem: https://www.tygodnikpowszechny.pl/jeszcze-jeden-front-marcina-reya-149658

Podobne teksty

Jewgenija Biełorusec, Borys Chersoński, Roman Dubasewycz, Ołena Stepowa, Sasza Dworieckaja, Iwan Jakowina
Jewgenija Biełorusec, Borys Chersoński, Roman Dubasewycz, Ołena Stepowa, Sasza Dworieckaja, Iwan Jakowina
Jewgenija Biełorusec, Borys Chersoński, Roman Dubasewycz, Ołena Stepowa, Sasza Dworieckaja, Iwan Jakowina

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]