Jedenasty listopada

276 zatrzymanych manifestantów, 51 rannych policjantów i 26 cywilów to bilans tzw. Marszu Niepodległości, zorganizowanego w Warszawie przez środowiska narodowe.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Krystian Maj / FORUM
/ Fot. Krystian Maj / FORUM

Większość zatrzymanych to pseudokibice; ich sprawy rozpatrywały warszawskie sądy w przyspieszonym trybie, a najsurowszy wynik to 1,5 roku bezwzględnego więzienia za rzucanie kostką brukową w tyralierę służb porządkowych. Według opinii ekspertów akcja policji była skuteczniejsza niż przed rokiem.

„To dla mnie żenujące. Żeby w dniu święta ogólnonarodowego tak się zachowywać, to tak jakbyśmy święta Bożego Narodzenia wykorzystali do tego, żeby teściowej przyłożyć karpiem i bić się ze szwagrem przy użyciu choinki” – skomentował zajścia prezydent Bronisław Komorowski, który był organizatorem wcześniejszego o kilka godzin i idącego inną trasą Marszu dla Niepodległej. Wśród odznaczonych 11 listopada przez prezydenta byli m.in. Henryka Bochniarz, Andrzej Heidrich, Bogusław Sonik, Mirosław Bałka, Jan Dwurnik, Jan Peszek, Włodzimierz Borodziej, Paweł Kowal, Maciej Orłoś i Jacek Żakowski.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2014