Jak w zegarku

93,06 proc. – tyle pociągów PKP w pierwszym kwartale 2019 r. dojechało do celu punktualnie.
Czyta się kilka minut

Kolejarze mogliby sobie gratulować wyniku, gdyby nie fakt, że PKP zawdzięcza go zmianie definicji spóźnienia wprowadzonej przez Urząd Transportu Kolejowego.

Statystycy UTK w ramach tejże po prostu zwiększyli kolejarzom margines bezpieczeństwa o minutę – do 5 minut i 59 sekund. Gdyby w użyciu był dotychczasowy, punktualnymi można by nazwać tylko 79,8 proc. połączeń PKP.

PKP i UTK tłumaczą zmianę koniecznością ujednolicenia metodologii ze stosowaną w Europie Zachodniej. Jej efektem – pytanie, na ile ubocznym – jest jednak skokowa poprawa punktualności PKP Intercity, która – jak zauważa „Rzeczpospolita” – w 2018 r. notowała spóźnienia ponad 62 proc. połączeń.

PKP daleko wprawdzie do punktualności japońskich pociągów Shinkansen, które odjeżdżają ze stacji ze średnią punktualnością 15 sekund, ale na tle innych przewoźników nie mają powodów do wstydu. Brytyjskie pociągi dalekobieżne nawet ze spóźnieniem do 10 minut są uważane za punktualne. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 20/2019