Jak Bóg przykazał

Każdy, także najbardziej konserwatywny katolik łatwo odpowie na pytanie, gdzie wolałby mieszkać – w Szwecji czy np. w Arabii Saudyjskiej.
Czyta się kilka minut

Nawet jeśli ludzie uznający, że Bóg jest najważniejszy, nie są w Unii szanowani, bo ich pogląd kłóci się z tym, z czym się kłócić w Europie nie należy.

Część polskich katolików starała się przekonywać u progu wejścia do UE, że toczy się mniej więcej równoprawny dialog dwóch stron, chrześcijańskiej i niechrześcijańskiej. Nie, dialogu nie było, bo Zachodowi jest z Kościołami nie po drodze i już. Inna część, rosnąca ostatnio w siłę, odwoływała się do modelu oporu Polaków przed obcą władzą. W tym schemacie dominujący rys kultury Zachodu jest obcy, a tradycja katolicka to broniąca się ojczyzna. Znowu pudło. Kultura to kultura, a okupacja to okupacja.

Nikt nie będzie chciał z nami poważnie gadać ani serio walczyć. Kościół w Europie obumarł. Możemy przyjąć to do wiadomości i, jednak, żyć jak Bóg przykazał. Możemy wymyślać dla siebie wielkie sztandary. Patrz, masz przed sobą dwie pastylki...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2014