Reklama

Irytację zastępuje gorycz

Irytację zastępuje gorycz

26.01.2003
Czyta się kilka minut
Dlaczego nie szanuje się u nas własnej tradycji, dlaczego nie ocenia się sprawiedliwie ludzkich nieszczęść, dlaczego nie określa się jednoznacznie politycznych faktów - zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o sprawy tak dramatyczne, jak losy polskiego Kościoła w Polsce Ludowej?
O

Od Bożonarodzeniowego numeru „Tygodnika” trwa dyskusja felietonisty „TP”, który w „Gazecie Wyborczej” sponiewierał katechetów, z czytelnikami. Czytelnicy piszą listy, felietonista odpowiada. Czytelnikom chodzi o co innego, felietonista pisze swoje, dodatkowo jeszcze dzieląc duchownych na tych, do których zwraca się „proszę księdza” i tych, do których mówi „proszę pana”.

W tym samym świątecznym okresie usłyszałem w Radiu Maryja wypowiedź ojca dyrektora, który oświadczył, że obecnie Kościół w Polsce jest bardziej prześladowany niż w czasach stalinowskich. Potem ojciec dyrektor dodał, że Polsce w niedługim czasie grozi wojna domowa - taka, jaka miała miejsce w Jugosławii.

Teraz znowu w wywiadzie szefa KAI z arcybiskupem Józefem Michalikiem czytam, że wśród prób unowocześnienia katolicyzmu w Polsce były dobre i nieudane, a jako przykłady negatywne podane są: PAX, księża...

7656

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]